Dość sporo się działo w ubiegłym tygodniu – mieliśmy 1 walkowera, a w 15 spotkaniach, które się odbyły padły 83 bramki. Nie brakowało także kar indywidualnych – w 5. kolejce sędziowie pokazali aż 18 żółtych i 3 czerwone kartki!
SUPERLIGA:
W Superlidze w kolejce numer 5 miało odbyć się 6 spotkań, niestety do skutku doszło tylko 5 – w czwartek składu nie zebrało Wybrzeże Klatki Schodowej, co przełożyło się na karę jednego punktu ujemnego dla WKS i trzech darmowych oczek dla Prezesów.
Zanim jednak byliśmy świadkami tego walkowera mieliśmy przyjemność (mniejszą bądź większą) przyjrzeć się bliżej spotkaniom zaplanowanym na wtorek i środę. Jako pierwsi o punkty w tej kolejce rywalizowali gracze Elity ND i 3M. Spotkanie pod względem emocji na kolana nie powaliło, ale chociaż mogliśmy sprawdzić jak między słupkami radzi sobie sobowtór Łukasza Sapeli. Mateusz Piłat, podobnie jak jego koledzy spisali się bez zarzutu i zgodnie z przewidywaniami pokonali walczące o utrzymanie 3M 2:0.
Niespodzianki nie było także w środę – tego dnia na Sarbinowskiej zameldowało się próbujące wbić się do czołówki CSWiCH i dużo gorzej radzący sobie tej wiosny Blitz. Wojskowi ostatecznie wygrali ten naprawdę emocjonujący mecz 5:2, jednak Błyskawicom uciekli dopiero w końcówce, bo do 30.minuty mieliśmy remis 2:2. Najwięcej do meczowych statystyk wniósł Grzegorz Ciepliński, autor 2 goli i 2 asyst.
Czwartek zaczęliśmy meczem Przyjaciół Tifosek z Klueh. Pingwiny nie dość, że musiały radzić sobie w okrojonym składzie – bez zmienników i bez pauzującego za kartki Amadeusza Siwika to jeszcze przegrały pierwszą połowę – autorem jedynego trafienia w pierwszej odsłonie spotkania był Łukasz Bojarski. Szybko strzelone dwa gole na początku drugiej połowy, w połączeniu z dobrze spisującym się na bramce Rybarczykiem okazały się jednak receptą na sukces i ostatecznie trzy oczka powędrowały na konto Klueh, które utrzymało dzięki temu trzecią lokatę.
Wieczorem lidera – team AWL postraszyła trochę walcząca o ligowy byt GOJA Wrocław. Zanosiło się nawet na niespodziankę, Wojskowi podkręcili jednak tempo w drugiej połowie i koniec końców pokonali team Patryka Obary 4:2, zachowując pierwszą pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Bardzo ciekawie było w piątek – na mecz z Dżentelmenami zaledwie 6-osobowy skład zmontował Mateusz Belka. Sancho Panza mimo, że przez 40 minut grało jednego mniej wręcz zdemolowało swojego rywala wygrywając aż 7:2, w czym największy udział mieli Zbryk, Belka i Kosior (nie zapominamy także o świetnie spisującym się na bramce Dziwerze!).
Sytuacja w tabeli:
Wieje nudą na szczycie ligowej tabeli. Faworyci nie zawiedli i wygrali swoje spotkania, przez co nadal na pierwszej lokacie mamy Akademię Wojsk Lądowych (18 punktów, 7 rozegranych spotkań), na drugiej Elitę ND (15 punktów, 5 meczów), trzecie natomiast jest Klueh (także 15 oczek, ale przy 6 rozegranych pojedynkach). Czwarta lokata w dalszym ciągu należy do CSWiCH (12 pkt), piąta do Sancho Panza (9 pkt). Nic nie zmieniło się także w dolnych rejonach tabeli – pod kreską nadal jest 3M, Blitz Wrocław i GOJA Wrocław, a także Wybrzeże Klatki Schodowej, które przez oddanie walkowera z Prezesami osiągnęło ujemny dorobek punktowy.
Klasyfikacja strzelców:
Jedną bramkę do swojego dorobku dołożył lider klasyfikacji strzeleckiej – Michał Szewczyk z Elity ND, autor już 7 goli tej wiosny. Swoich statystyk nie miał okazji poprawić drugi Jacek Dudała (6 goli) – jego Kuchcik Kuźniki w tej kolejce pauzował. Do trzeciego Łukasza Tracza z AWL, autora 5 trafień dołączył bohater meczu z Dżentelmenami – Michał Zbryk z Sancho Panza, który po strzeleniu hat-tricka w tym tygodniu dobił do łącznie 5 bramek w tej edycji.
Klasyfikacja asystentów:
Kuchcik Kuźniki miał pauzę w tym tygodniu, mimo tego pół-człowiek pół asysta – Mateusz Lubański nie stracił prowadzenia w klasyfikacji najlepszych superligowych „podawaczy” i przewodzi stawce z 6 kluczowymi podaniami na koncie. Czterema asystami może pochwalić się Michał Szewczyk z Elity, a także już też Tomek Kowalski z CSWiCH, który zrównał się z Szewczykiem, notując asystę przy golu Cieplińskiego w meczu z Blitz. Po trzy asysty w swoim dorobku, tak samo jak przed tygodniem, mają Patryk Jurkiewicz z Dżentelmenów i Michał Urbański z AWL. Z tą dwójką zdołał zrównać się Grzegorz Ciepliński z CSW (2 asysty w tej kolejce) oraz Armand Siwik z Klueh (1 kluczowe podanie w meczu z Tifoskami).
Punktacja kanadyjska:
Wiele się nie zmieniło w czołówce „kanadyjki”. Pierwszy nadal jest Michał Szewczyk z Elity, z 11 punktami (7 goli + 4 asysty), drugi Mateusz Lubański z Kuchcika z 8 punktami (2+6), trzeci natomiast Łukasz Tracz, który ma 7 punktów (5+2). Przed tygodniem 6 punktami mógł się pochwalić jedynie autor 6 goli Dudała (w asysty Dudi bawić się nie musi, on ma od tego Lubańskiego). Teraz takim osiągnięciem może się poszczycić jeszcze czterech innych zawodników – dwóch z CSWiCH (Ciepliński i Kowalski) oraz dwóch z Sancho Panza (Zbryk i Belka).
Drużyna tygodnia:
Sancho Panza – Zdemolować rywala grając cały mecz jednego mniej? Dla Sancho Panza to żaden problem! Debiutant rodem z Playareny w piątek dał popis swoich umiejętności i w szóstkę rozbił Dżentelmenów aż 7:2!
Siódemka tygodnia:

1 LIGA:
Na zapleczu Superligi obejrzeliśmy 5 spotkań, z czego aż 3 we wtorek. Bardzo ciekawie było już od samego początku – emocje zapewnili gracze walczącego o utrzymanie Leroy Merlin i będącego w czołówce Eko-Okna S.A. W przerwie zanosiło się na sporą niespodziankę – team Andysza prowadził bowiem 2:0, jednak ostatecznie, po niesamowitym meczu i zaciętej walce przegrał minimalnie 3:4. Niespodziankę, jeśli nie nawet sensację mieliśmy w kolejnym meczu – będące w strefie spadkowej, grające bez zmian Za Bezpieczny Weekend pokonało niepokonane Fulanito 2:0 i nie było w tym ani trochę przypadku! Identycznym rezultatem zakończyło się także spotkanie Audytu z AmRestem i co ciekawe – trzy punkty w tym starciu zgarnęli gracze KPMG, a nie lepiej stojącego w tabeli teamu Damiana Szewczyka!
W sumie cała 5 kolejka w pierwszej lidze była pełna niespodzianek – raczej nikt nie spodziewał się, że znajdujące się w dole tabeli The Old School zdoła urwać punkty próbującemu wbić się do czołówki Beer Crew. Świadkami takiego właśnie scenariusza byliśmy jednak w środę. Ekipa Michała Kordasa walczyła ambitnie do ostatniego gwizdka, a dwa gole Sebastiana Staśkiewicza w drugiej połowie pozwoliły wywalczyć 1 punkt – mecz zakończył się remisem 2:2.
W roli faworyta nie byli także stawiani gracze Rycerzy Ni – team Gołaczyńskiego przegrał w tym sezonie wszystko co się dało, a ich najbliższy rywal – Deloitte miał aż 4 punkty przewagi. Zespół Maćka Zowczaka nie miał jednak w piątek składu i cały mecz musiał walczyć w szóstkę, a kara za to była niezwykle dotkliwa, bo Rycerze zdemolowali ich (innego określenia przy tym co się stało chyba nie można użyć) aż 14:1!
Sytuacja w tabeli:
Prowadzenia w pierwszej lidze nie straciło pauzujące w tej kolejce AWL II, które w 7 meczach uzbierało 16 oczek. Pozycję wicelidera po porażce z ZBW straciło Fulanito – na miejsce posiadających 12 punktów Szachownic wskoczyły Eko-Okna S.A., które po wygraniu z Leroy Merlin Wrocław osiągnęło 13 punktowy dorobek. Czwarte w dalszym ciągu jest Beer Crew, które ma dwa oczka straty do trzeciego Fulanito. Jeden punkt do Piwoszy traci piąty AmRest. Nie tylko na szczycie ligowej tabeli zaszły zmiany. Strefę spadkową po niespodziewanym zwycięstwie nad Szachownicami opuściło posiadające 5 oczek Za Bezpieczny Weekend, zrzucając do czerwonej strefy Deloitte (4 pkt na koncie). W strefie spadkowej ciągle przebywa Leroy Merlin (3 pkt), Rycerze Ni (3 pkt) i The Old School (2 pkt) – różnice między zespołami zamieszanymi w walkę o utrzymanie są jednak nieznaczne, a to wróży nam bardzo ciekawą dalszą część sezonu!
Klasyfikacja strzelców:
W klasyfikacji strzelców w dalszym ciągu prowadzi Damian Leśniowski z AmRestu, który w tym tygodniu specjalnie się nie wyróżnił, ale i tak nikt nie zdołał przebić jego 8 goli. Po 6 trafień tej wiosny mają Piotr Zając z Fulanito (w tej kolejce, podobnie jak Leśniowski, bez gola) i Krzysztof Kołodziej z Rycerzy Ni – autor aż 4 goli w meczu z Deloitte. Pięciokrotnie do siatki wiosną trafiali Jacek Bieńkowski (Beer Crew), Michał Mól (AWL II), Adrian Ciechanowicz (Eko-Okna S.A.) i Wschodząca Gwiazda Parasola – Jakub Pietruszka z Leroy Merlin Wrocław.
Klasyfikacja asystentów:
Do prowadzącego w klasyfikacji asystentów Piotra Zająca z Fulanito, autora 5 kluczowych podań, dołączył Aleksander Nowaczyński z Audyt Teamu, który w tej kolejce wypracował gola Markowi Szymanowskiemu. Czterema asystami mogą pochwalić się Adam Mosiej (Fulanito), Mateusz Sawicki (Astech), Jacek Bieńkowski (Beer Crew) i Łukasz Nowakowski (Rycerze Ni), natomiast po trzy asysty na koncie mają Mateusz Jakubowski (AWL II), Jacek Gołaczyński (Rycerze Ni) i Konrad Bigdowski (FC AmRest).
Punktacja kanadyjska:
Na prowadzeniu w klasyfikacji kanadyjskiej w dalszym ciągu znajduje się Piotr Zając z Fulanito, który posiada 11 punktów (6 goli + 5 asyst). Na miejscu drugim zameldował się Jacek Bieńkowski z Beer Crew, który rozegrał dobry mecz w tej kolejce i w zremisowanym 2:2 spotkaniu z The Old School zapisał się jako autor gola i asysty. Jacek ma w tej chwili 9 punktów (5+4), a więc o punkt więcej od Damiana Leśniowskiego z AmRestu (8+0) i Adama Mosieja z Fulanito (4+4).
Drużyna tygodnia:
Za Bezpieczny Weekend – Mało kto spodziewał się, że znajdujące się w strefie spadkowej Za Bezpieczny Weekend, grające bez zmienników, da sobie radę z niepokonanym Fulanito będącym w ścisłym topie 1 ligi. ZBW było jednak zabójczo skuteczne – zwłaszcza Michał Stopa, a to w połączeniu z bardzo dobrze dysponowanym na bramce Bartkowiakiem okazało się receptą na końcowy sukces! Po tej wygranej ekipa Tomczaka opuszcza strefę spadkową i robi spory krok w stronę utrzymania, komplikując przy okazji sytuację w górnych rejonach ligowej tabeli.
Siódemka tygodnia:

2 LIGA:
W piątej kolejce w ramach drugiej ligi odbyło się pięć spotkań – dwa w środę, jedno w czwartek i dwa w piątek. W meczach tych padło łącznie 26 bramek, mieliśmy też sporo kartek – aż 8 żółtych i 2 czerwone.
Najwięcej kartek pokazał arbiter Niciński w meczu Coyote – Awan-Bud. Problemy z opanowaniem nerwów mieli zwłaszcza gracze Andriya Ovsyaka, którzy wyłapali trzy żółte i dwie czerwone kartki – niestety dwie bezpośrednie czerwone – na potępienie zasługuje zwłaszcza zachowanie Andrii Martyniuka, którego za obraźliwe gesty w stronę arbitra czeka z pewnością dłuższa pauza. To przebiegające w nerwowej atmosferze spotkanie zakończyło się wygraną 4:2 ekipy Krzysztofa Koronkiewicza.
Trochę nerwów było też w meczu Core Services z Velicante (tu problemu z panowaniem nad sobą miał zwłaszcza Wojciech Wieczorek, który wdawał się w dyskusje nawet z sympatyczkami Core), największe emocje zapewnił nam jednak Grzegorz Kręcigłowa, którego wyjątkowej urody trafienie dało trzy punkty jego ekipie.
Nie było niespodzianki w meczu Capgemini z FiGA – lider pewnie pokonał niżej notowanego rywala, a po raz kolejny swój zespół do zwycięstwa poprowadził Michał Stokłosa, który miał udział przy wszystkich golach dla swojej drużyny!
W tej kolejce niezwykle modne stało się granie w szóstkę, zwłaszcza w piątek – taki los spotkał już superligowe Sancho Panza i pierwszoligowe Deloitte. Gorszy nie chciał być także drugoligowy Axiom, który podobnie jak wspomniane wcześniej drużyny na swój mecz nie skompletował składu. Tego osłabienia nie wykorzystał jednak Termo Team. Zespół Wojtka Woźniaka mimo okrojonej kadry zagrał bardzo mądrze i pokonał sąsiada w tabeli 4:3, zachowując pozycję wicelidera.
Skoro we wszystkich piątkowych meczach ktoś musiał grać w osłabieniu, z tej tendencji nie chciał się wyłamywać Selsey, który również nie skompletował wyjściowej siódemki na mecz z JCD. Załamało to szczególnie wszystkich, którzy postawili swoje pieniądze na remis w tym meczu – zespół Łukasza Czuchraja w końcu zrozumiał, że remis nie jest za trzy punkty i wykorzystał braki u przeciwnika wygrywając 4:2.
Sytuacja w tabeli:
Prowadzenia w tabeli nie oddało Capgamini, które po „Michał Stokłosa” show pokonało FiGA i dobiło do 12 punktów. Dwa oczka straty do lidera ma drugi Axiom United, a także trzecie Core Services. Na czwartej lokacie znajdziemy Velicante, na piątej natomiast Virtual Team – te dwa zespoły mogą się pochwalić siedmiopunktowym dorobkiem. Ze strefy spadkowej po zwycięstwie nad Awan-Budem wydostały się Kojoty. Pod kreską wylądowało natomiast pauzujące w tej kolejce Logintrade (4 pkt). W strefie tabeli zaznaczonej kolorem czerwonym w dalszym ciągu przebywa Awan-Bud (2 pkt), Selsey (0 pkt) i FiGA (także zerowy dorobek).
Klasyfikacja strzelców:
Jednego gola do swojego dorobku dołożym Marcel Dzwonik z Axiom United. Marcel ma na koncie 6 bramek – tyle samo co najlepszy gracz Capgemini Michał Stokłosa. Po ustrzeleniu dubletu z Selsey na drugie miejsce wskoczył Rafał Dzietczyk z JCD – popularny Blondi tej wiosny trafiał już do siatki na Kuźnikach 5 razy. Po 4 gole na koncie mają Jakub Cichy (Termo Team), Łukasz Kucajda (Virtual Team) i Andryi Maksymyuk (Awan-Bud).
Klasyfikacja asystentów:
Bardzo wyrównanie prezentuje się rywalizacja o miano najlepszego drugoligowego asystenta. Po trzy asysty na koncie ma trzech graczy – Krzysztof Koronkiewicz (Coyote Logistics), Sebastian Jarząbek (Medserv United) i Tomasz Pondel (JCD), po dwie natomiast aż sześciu graczy – Michał Stokłosa (Capgemini), Damian Dusza (Axiom United), Piotr Baran (JCD), Paweł Ciepliński (Virtual Team), Wojciech Wieczorek (Velicante) i Bartosz Barański (Capgemini).
Punktacja kanadyjska:
Po znakomitym występie przeciwko FiGA na prowadzenie w klasyfikacji kanadyjskiej wskoczył Michał Stokłosa z Capgemini, który posiada na koncie 8 punktów (6+2). Sześć punktów ma najskuteczniejszy gracz Axiomu – Marcel Dzwonik (6+0), pięcioma punktami pochwalić się może natomiast aż trójka graczy – Wojciech Wieczorek z Velicante (3+2), Tomasz Pondel z JCD (2+3) i jego klubowy kolega Rafał Dzietczyk (5+0).
Drużyna tygodnia:
Axiom United – drużyna Wojciecha Woźniaka nie miała łatwego zadania w tej kolejce – Axiom walczył z mającym tylko punkt straty Termo Teamem, a do tego musiał sobie radzić cały mecz zaledwie w szóstkę. Kłopoty kadrowe nie pokrzyżowały jednak planów ekipie Woźniaka, która zagrała bardzo mądrze i pokonała TT 4:3, zachowując pozycję wicelidera.
Siódemka tygodnia:
Siódemka tygodnia numer 5 uwzględnia także trzy spotkania z czwartej kolejki – Capgemini vs Medserv, Selsey vs Core Services i Virtual Team vs Velicante.

e-mail: [email protected]



