W jedynym meczu Superligi Prezesi musieli uznać wyższość AmRestu, który okazał się lepszy o jedno gola. Wymierny wkład w sprawieniu niespodzianki miał tutaj Konrad Bigdowski.
W inauguracyjnym starciu turnieju Wrocbal COV-19 zmierzyli się ze sobą przedstawiciele Superligi, czyli Prezesi i FC AmRest. Faworytem była tutaj drużyna Grzegorza Paukszta, ale nie poradziła sobie z tą rolą i musiała uznać wyższość swojego przeciwnika. Ten chociaż długo przegrywał, to ostatecznie przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Katem "czarnych" okazał się autor dwóch goli i wielu udanych interwencji obronnych - Konrad Bigdowski z AmRestu.



