"Wirtualni" rzutem na taśmę wywalczyli remis w starciu z Bratem Albertem, lecz taki wynik dość mocno komplikuje sprawę mistrzostwa 3. ligi. W spotkaniu tym padło dwanaście bramek, a tytuł najlepszego gracza meczu zgarnęł zawodnik "Zielono-białych", Rafał Biel. Szlagier "czerwonej strefy" dla "Figi", która ogrywa Medserv United.
Miał być fotel lidera, a przez wymęczony remis pozostała "zaledwie" trzecia lokata. Ambitnie grający Brat Albert napsuł wiele krwii "Wirtualnym", a za sprawą Rafała Biela był bliski zgarnięcia kompletu punktów. Do pełni szczęścia zabrakło minuty, bowiem tuż przed końcem spotkania Waldemar Zubik doprowadził do wyrównania.
Po czterech porażkach z rzędu, w końcu przełamała się FiGA, która okazała się lepsza od "Medical Coders". Zwycięstwo to przedłuża matematyczne nadzieję na opuszczenie "czerwonej strefy", lecz aby tak się stało trzeba nie tylko wygrać dwa mecze do końca, ale również trzymać kciuki za porażki rywali. Wracając do samego spotkania to był on przysłowiowym meczem walki, z którego zwycięsko wyszła ekipa Dawida Ochenduszki.
Chcesz wiedzieć więcej? Zachęcamy do zapoznania się z relacjami z piątkowych spotkań!
Tomasz Pondel
RELACJE MECZOWE:
Virtual Team - Brat Albert (6-6) >>>Medserv United - FiGA (3-5) >>>






