Osłabieni kadrowo gracze NG Engineering podejmowali FC Kasztaniaki i po trudnym boju zainkasowali komplet punktów. O triumf było naprawdę ciężko, ponieważ ekipa Wojciecha Tomczyka postawiła trudne warunki, a bardzo dobrze w bramce spisywał się Grzegorz Makarewicz. Suma sumarum udało się wygrać i awansować na fotel lidera 3. ligi.
W meczu z debiutantem Jacek Borek nie mógł skorzystać z usług swoich dwóch najlepszych strzelców: Jana Tazbira oraz Krzysztofa Ślipskiego. Ich absencję było widać na boisku, lecz w poniedziałek ciężar gry na swoje barki wziął Marek Rurarz, który miał udział przy obu bramkach NGE. Zwycięstwo nad Kasztaniakami powoduje, że nowym liderem w najniższej klasie rozgrywkowej zostaje drużyna NG Engineering.
Chcesz wiedzieć więcej? Zachęcamy do zapoznania się z poniedziałkowymi relacjami.
Tomasz Pondel






