Bardzo chimeryczni w tym sezonie są gracze Fulanito, którzy po wygranym meczu notują porażkę. Wszystko zaczęło się od zwycięstwa z Ołerem, a następnie wtopy z KPO. Później był triumf nad Sky Bowlingiem, a tuż po nim blamaż z Baumitem. Słońce ponownie zaświeciło po ograniu Nic Się Nie Stało, lecz zgodnie z wyliczanką, mecz z Force GSM musiał zakończyć się stratą punktów. Przeznaczenia nie oszukasz i piątkowe starcie wygrali gracze Łukasza Dyczkowskiego. Nadal bez porażki w czubie tabeli jest OBA, które rozprawiło się z KPO.
Jak już było napisane we wstępie, w tym sezonie wahania formy mają ogromny wpływ na wyniki Fulanito. Gracze Pawła Rumina ogrywają ekipy z dołu tabeli, lecz tracą punkty z wyżej notowanymi rywalami. W piątek "Szachownice" były tylko tłem dla koncertowo grającego Force GSM, a rywale zaaplikowali im aż dwanaście trafień.
Po wyrównanym początku meczu, z każdą kolejną minutą rozkręcali się gracze OBA. Prym wśród "Aniołów" wiódł Marcin Majak, który napędzał ataki swojej ekipy. Marcin miał udział przy pięciu bramkach Old Blue Angels, zdobył dwa gole i zanotował trzy asysty.
Chcesz wiedzieć więcej? Zachęcamy do zapoznania się z relacjami z piątkowych spotkań.
Tomasz Pondel
RELACJE MECZOWE:
KP Ogrodomania - Old Blue Angels (2-8) >>>Fulanito - ForceGSM (3-12) >>>






