Po wtorkowych meczach poznaliśmy kolejnego mistrza sezonu WROCBAL. DKM Football Club przypieczętował zdobycie złotych medali w 3. Lidze, pokonując Seven 2:0 po kolejnym świetnym występie Piotra Kopcia. To jednak nie był jedyny ważny temat tego wieczoru. Pewne zwycięstwa odniosły również Kreowanie Marek, Sportbonding oraz Diament C.F., a Szajka Wrocław dzięki koncertowi Mateusza Luby zgarnęła komplet punktów w starciu z FC Piszczele. Wtorkowe granie przyniosło więc zarówno efektowne wyniki, jak i historyczne rozstrzygnięcie - DKM może już świętować mistrzostwo 3. Ligi!
EKSTRALIGA:
Spotkanie Wrocław Cosmos z AWL przez długi czas było bardzo wyrównane i stało na wysokim poziomie intensywności. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dobrych okazji, jednak przez większość pierwszej połowy świetnie spisywali się bramkarze. Dopiero w 19. minucie impas przełamał Oleh Vasylchenko, dając Cosmosowi prowadzenie. Początek drugiej połowy również należał do Kosmosu, który po trafieniu Dmytra Boiko prowadził już 2:0 i wydawało się, że ma mecz pod kontrolą. AWL pokazało jednak charakter i błyskawicznie wróciło do gry, zdobywając dwie bramki w ciągu zaledwie kilku minut. Decydujący moment nastąpił w samej końcówce. Po błędzie bramkarza Cosmosu do piłki dopadł Jarosław Aksamit, który wykorzystał prezent od rywali i zapewnił Wojskowym zwycięstwo 3:2. AWL odwróciło losy spotkania i sięgnęło po trzy punkty po kapitalnej remontadzie.
3V od pierwszych minut narzuciło bardzo wysokie tempo i nie pozwalało Paraolympiacosowi rozwinąć skrzydeł. Już w 8. minucie wynik otworzył Chrystian Edelbauer kapitalnym strzałem w samo okienko, a jeszcze przed przerwą prowadzenie podwyższyli Maciej Olejnik oraz ponownie Edelbauer. Tuż przed zejściem do szatni Olejnik dołożył swoje drugie trafienie i było już 4:0. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. 3V spokojnie kontrolowało przebieg meczu, utrzymywało się przy piłce i nie pozwalało rywalom na stworzenie większego zagrożenia. Paraolympiacos miał duże problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, a nieliczne próby kończyły się niepowodzeniem. W końcówce Maciej Olejnik skompletował hat-tricka, ustalając wynik na 5:0. 3V odniosło w pełni zasłużone zwycięstwo, dominując rywala w każdym elemencie gry, a duet Olejnik–Edelbauer ponownie był kluczowy dla ofensywy swojego zespołu.
1 LIGA:
FC Piszczele - Szajka Wrocław 
(2:5)
Szajka Wrocław lepiej weszła w spotkanie z FC Piszczelami i od pierwszych minut częściej zagrażała bramce rywali. Choć długo brakowało skuteczności, wynik otworzył Mateusz Luby. FC Piszczele szybko odpowiedziały trafieniem Mateusza Mrowca, jednak tuż przed przerwą Luby ponownie wpisał się na listę strzelców i dał swojej drużynie prowadzenie 2:1. Po zmianie stron „Nie do Złamania” doprowadzili do remisu za sprawą Dominika Mikosa i wydawało się, że czeka nas zacięta końcówka. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Mateusz Luby. Napastnik Szajki zdobył kolejne dwa gole, kompletując aż cztery trafienia w meczu i praktycznie przesądzając o losach spotkania. W końcówce wynik ustalił Jakub Kazanecki, a Szajka Wrocław pewnie pokonała FC Piszczele 5:2. Bez wątpienia bohaterem meczu był Mateusz Luby, który był motorem napędowym swojej drużyny i zasłużenie sięgnął po miano MVP.
Diament od pierwszego gwizdka narzucił bardzo wysokie tempo i błyskawicznie przejął kontrolę nad spotkaniem z Kuźnikami. Już w 1. minucie wynik otworzył Paweł Wielogórski, a kolejne trafienia Bartosza Modrzejewskiego i ponownie Wielogórskiego sprawiły, że gospodarze szybko zbudowali bezpieczną przewagę. Kuźniki zdołały odpowiedzieć jedynie bramką Ernesta Balickiego, jednak jeszcze przed przerwą Diament podwyższył prowadzenie na 4:1 i praktycznie rozstrzygnął losy meczu. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie - Diament kontrolował wydarzenia na boisku i regularnie stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. W końcówce kolejne trafienia dołożyli Grzegorz Jankiewicz oraz Paweł Wielogórski, który skompletował hat-tricka. Ostatecznie Diament pewnie pokonał Kuźniki 6:1, dominując rywala przez niemal całe spotkanie.
Great Works - Kreowanie Marek 
(1:7)
Kreowanie Marek rozegrało znakomite spotkanie i od pierwszej połowy narzuciło Great Works swoje warunki gry. Bohaterem meczu był Maciej Sroka, który już przed przerwą skompletował hat-tricka, dając swojej drużynie komfortowe prowadzenie 3:0. Wykonawcy zdołali odpowiedzieć jedynie trafieniem Dariusza Sojki, ale na przerwę schodzili ze stratą dwóch bramek. Po zmianie stron Kreatorzy nie zamierzali zwalniać tempa. Jan Zalewski szybko podwyższył prowadzenie, a kolejne błędy Great Works były bezlitośnie wykorzystywane przez rywali. Bardzo aktywny był również Bartłomiej Wawrzyniak, który dołożył dwa trafienia i miał duży udział w wysokiej wygranej swojego zespołu. Kreowanie Marek dominowało w każdym elemencie gry i ostatecznie rozbiło Great Works aż 7:1.
FC Italiani Wrocław - Tarczyński Football Team 
(0:2)
Tarczyński Football Team skutecznie rozpoczął spotkanie z FC Italiani i już w 4. minucie objął prowadzenie po trafieniu Fabio Alejandro Moralesa Sancheza. Mimo że mecz był wyrównany, to właśnie zawodnicy Tarczyńskiego częściej stwarzali zagrożenie pod bramką rywali i lepiej kontrolowali przebieg gry. Italiani mieli swoje okazje na doprowadzenie do remisu, jednak brakowało skuteczności, a gdy już trafiali w światło bramki, pewnie interweniował bramkarz przeciwników. Po przerwie obraz meczu nie uległ zmianie. Tarczyński nadal wyglądał dojrzalej w ofensywie i w 21. minucie podwyższył prowadzenie za sprawą Fabiana Davida Ballesty Navaji. Do końca spotkania Italiani walczyli o kontaktowego gola, ale dobrze zorganizowana defensywa rywali nie pozwoliła im wrócić do gry. Tarczyński Football Team wygrał 2:0, odnosząc zasłużone zwycięstwo po bardzo solidnym występie.
Sportbonding - InsERT Team 
(9:4)
Sportbonding nie pozostawił złudzeń InsERT Teamowi i od pierwszych minut narzucił bardzo wysokie tempo. Już w 1. minucie wynik otworzył Damian Kaczmarczyk, który tego dnia był absolutnie nie do zatrzymania. Obozowicze konsekwentnie budowali przewagę, a jeszcze przed przerwą dołożyli kolejne trafienia, schodząc na nią z bardzo komfortowym prowadzeniem. Po zmianie stron InsERT Team próbował wrócić do gry, jednak strata była zbyt duża. Mimo kilku zdobytych bramek przez "Programistów", Sportbonding cały czas kontrolował przebieg spotkania i odpowiadał kolejnymi trafieniami. Końcówka zamieniła się w prawdziwy festiwal bramek, a kibice oglądali wymianę ciosów z obu stron. Ostatecznie Sportbonding pokonał InsERT Team 9:4. Bohaterem meczu został Damian Kaczmarczyk, który zakończył spotkanie z dorobkiem pięciu bramek i asysty, mając ogromny udział w efektownym zwycięstwie swojej drużyny.
3 LIGA:
Seven - DKM Football Club 
(0:2)
DKM i Seven stworzyły bardzo zacięte widowisko, w którym przez długi czas ważyły się losy końcowego wyniku. Nieco więcej z gry mieli zawodnicy DKM, którzy objęli prowadzenie po trafieniu Piotra Kopcia. Seven ambitnie odpowiadało, a świetne zawody rozgrywał ich bramkarz, który obronił rzut karny i kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek. Po przerwie DKM nadal częściej gościło pod bramką rywali, jednak Seven długo utrzymywało się w meczu dzięki dobrej organizacji gry i skutecznej defensywie. Dopiero w 39. minucie Piotr Kopeć przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny, efektownym strzałem głową ustalając wynik na 2:0. Ostatecznie DKM pokonało Seven 2:0 i sięgnęło po niezwykle cenne trzy punkty. To zwycięstwo zapewniło "Dawcom Miodu" mistrzostwo 3. Ligi, koronując znakomity sezon w ich wykonaniu.
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
FC Piszczele - Szajka Wrocław (2-5) >>>Kuźniki - Diament C.F. (1-6) >>>
Wrocław Cosmos FC - AWL (2-3) >>>
Seven - DKM Football Club (0-2) >>>
Great Works - Kreowanie Marek (1-7) >>>
FC Italiani Wrocław - Tarczyński Football Team (0-2) >>>
Sportbonding - InsERT Team (9-4) >>>
Paraolympiacos FC - 3V (0-5) >>>


















