Sklep

Noibud górą w starciu beniaminków Ekstraligi

W środę po raz pierwszy w tym sezonie na boiska wybiegli zawodnicy najwyższej klasy rozgrywkowej. Najciekawiej zapowiadał się pojedynek beniminków gdzie Noibud mierzył się z Kruk S.A. W akcji zobaczyliśmy również dwóch debiutantów, w pierwszej i drugiej lidze.

EKSTRALIGA:

AWL II - 3V 
(4:2)

Ekstraligowe zmagania rozpoczęło spotkanie AWL II - 3V, Wojskowi po jesiennej edycji żegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową lecz na skutek wycofania się z rozgrywek Gumzametu, pozostali w niej na edycję wiosenną. Jak się okazało już w pierwszym meczu pokazali, że zależy im aby w elicie pozostać na dłużej. Rezerwy AWL zaskoczyły rywala już w 3 min. kiedy to po zagraniu Maksyma Zacharczuka bramkarza pokonał Jakub Pisarek. Wojskowi poszli za ciosem i sześć minut później na 2:0 podwyższył Jakub Maszewski. 3V odpowiedzieli jeszcze przed przerwą, w 16 min. kontaktowego gola strzelił Jakub Tajber i było już pewne, że w drugiej części spotkania żadna z ekip nie odpuści. Pomimo dwóch kar minutowych za żółte kartki Maszewskiego i Niewiadomskiego, to AWL II mieli kontrolę nad meczem, w 27 min. po raz drugi tego dnia do siatki rywali trafił Pisarek, 3V złapało kontakt sześć minut później po akcji Filip Rusiak - Igor Goncharov, ale to było za mało na dobrze dysponowanych młodych wojskowych. Wynik spotkania na 3:4 w 36 min. ustalił bowiem Kacper Pilak.
 

Noibud - Kruk S.A. 
(6:3)

Chyba najbardziej byliśmy ciekawi pojedynku beniaminków Ekstraligi, którym przyszło zmierzyć się już w pierwszej kolejki. Wywodzący się z WLB1 Noibud mierzył się z mistrzem WLS1 - ekipą Kruk S.A. Lepiej w mecz wszedł Noibud, który po golach Veaceslava Burdiuji w 7 min., Ihora Baranovskyego w ósmej i dziesiątej minucie prowadził 3:0. Zawodnicy Kruk S.A. nie dawali bramkarzowi rywali zbyt wiele pracy. Dopiero trzeci gol podziałał na nich jak amoniak na boksera i chwilę po drugim trafieniu Baranovskyego dystans zmniejszył Bartosz Krawczyk. W 12 min. kontaktowe trafienie zanotował Paweł Krawczyk po podaniu Bartka. Kruk poczuł krew, zwłaszcza kiedy żółtą kartką ukarany został Vitalii Dieiev, gra w dwuminutowej przewadze uskrzydliła ekipę Marcina Żubera i w tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Bartek Kowalczyk. Z niecierpliwością czekaliśmy więc na drugą połowę. Trzy minuty po zmianie stron, Noibud znów wyszedł na prowadzenie, Volodymyr Bielash skapitulował po trafieniu Burdiuji. Kruk S.A. jeszcze nie otrząsnęli się po stracie gola, a bramkarz kolejny raz wyjmował piłkę z siatki, tym razem na listę strzelców wpisał się Andrey Rats. Ukraiński zespół dobił rywala w 40 min. golem Dieieva, który tego dnia był nie do zatrzymania. 
 

Paraolympiacos FC - Pancernik.eu 
(1:4)

Faworyta tego spotkania chyba nie trzeba było nikomu przedstawiać. Utytułowana drużyna Michała Pondla mierzyła się bowiem z beniaminkiem, który wprawdzie ma doświadczenie ekstraligowe, ale po jednym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej spadł do 1 ligi. Ku zaskoczeniu zgromadzonych przy ul. Sarbinowskiej, to ekipa Marcina Poślednika wyszła na prowadzenie już w 2 min., po golu Adama Łyskawy. Pancernik.eu wyrównał dopiero w 10 min. kiedy to bramkarza rywali pokonał nabyty przed zimową edycją z Fidasza, Jakub Pelwecki, który minutę przed przerwą dał byłym mistrzom Wrocbalu prowadzenie. Po zmianie stron Paraolympiacos nie mieli już argumentów by ugrać coś w tym spotkaniu. Na listę strzelców wpisywali się już tylko zawodnicy Pancernika, Adam Wieczorek oraz tuż przed końcowym gwizdkiem Adam Brzozowski.

1 LIGA:

Napromieniowani - Szajka Wrocław 
(1:2)

Najwyżej rozstawionym debiutantem tej edycji jest Szajka Wrocław, która w ubiegłym sezonie rywalizowała w Ekstraklasie ProLiga. Oczywiste było, że szkoda takiego potencjału na grę w najniższej klasie rozgrywkowej, co zespół Daniela Maliny udowodnił na inaugurację w starciu z doświadczonymi Napromieniowanymi. W siódmej minucie po fatalnym zagraniu jednego z obrońców, piłka trafiła wprost pod nogi Mateusza Lubego, który nie zmarnował prezentu i otworzył wynik pokonując bez problemu Miszę Andrunyka. Jak się później okazało był to jedyny gol w pierwszej części spotkania. Cztery minuty po zmianie stron, Mateusz Luby podwyższył na 2:0 wykorzystując podanie Tomasza Skrzypka po tym jak Szajka przeprowadziła kontrę po przejęciu piłki w środku pola. Kiedy w 20 minucie po zagraniu Aleksandra Nowaczyńskiego, kontaktowego gola strzelił Paweł Wiczyński wydawało się, że Napromieniowani złapią wiatr w żagle, ale wynik nie uległ już zmianie i ostatecznie debiutant zgarnął trzy punkty. 
 

2 LIGA:

Solniki Małe - FC Equipe 
(10:1)

W pierwszym, środowym meczu 2 ligi FC Equipe podejmowało debiutujące we Wrocbalu Solniki Małe. Debiutant pokazał swoją siłę już od pierwszej minuty, kiedy to wynik otworzył Ivan Talashchuk po podaniu Danylo Hryshyna. Po kolejnych dwóch minutach gry panowie zamienili się rolami i było 2:0. Hryshyn na 3:0 podwyższył w minucie trzynastej, a przed przerwą na 4:0 strzelił Dawid Janeczek. FC Equipe było w stanie tylko raz pokonać Vladyslava Panchyshyna, zrobił to w 27 min. Denys Biriukov. Później strzeli już tylko zawodnicy Solnik Małych, rozbijając ostatecznie doświadczonego drugoligowca 10:1 i pokazując, że będą mocnym kandydatem do awansu. 
 

Old Team - Szpilmacherzy 
(2:4)

To był pierwszy mecz na tym poziomie rozgrywkowym dla utytułowanych, grających we Wrocbalu od pierwszej edycji Szpilmacherów. Chociaż wydawało się, że w 2 lidze ekipa Pawła Kalinowskiego będzie miażdżyć rywali, okazało się, że już pierwszy przeciwnik postawił trudne warunki. Już w 4 min. Jakub Masztalerz skapitulował po akcji Marcin Stachowicz - Grzegorz Janeczek. "Szpilki" to jednak doświadczony zespół, który wie jak odrabiać straty. W 10 min. podanie Eryka Klimczaka na wyrównującego gola zamienił Łukasza Hauzer i pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. Po zmianie stron Piotr Mikołajec wyprowadził Szpilmacherów na prowadzenie, ale odpowiedź ze strony Old Team padła błyskawicznie. Trafienie Janeczka, ponownie po zagraniu Stachowicza i mecz znów zaczynał się od nowa. Oba zespoły miały kilka okazji do zmiany wyniku, lecz dopiero w 37 min. na 3:2 dla "Szpilek" strzelił Łukasz Nowak. Kiedy sędzia spoglądał już na zegarek aby zakończyć mecz, ostateczny wynik ustanowił Arkadiusz Gołos. Za tydzień spadkowicz zmierzy się z równie wymagającym Torkiem, Old Team zagra z debiutującym Istambuł United.
 

Bobritos Banditos - Tork 
(0:2)

W zeszłym sezonie Tork rozbił debiutujących wówczas Bobritos Banditos 5:1, Bobry przepracowały jednak solidnie okres zimowy, grając w lidze szóstek pod balonem i w inauguracyjnym meczu nie dali się tak ograć doświadczonemu rywalowi. Do przerwy widniał wynik 0:0. A na pierwszego gola musieliśmy czekać aż do 34 minuty! Wówczas to Mateusz Morawski otrzymał podanie od Marcina Sysa i nie dał szans bramkarzowi Bobritos. Druga bramka padła dwie minuty później. Morawski odwdzięczył się asystą Marcinowi Sysowi, a ten ustalił wynik spotkania. W drugiej kolejce Tork podejmie Szpilmacherów, Bobry zagrają z FC Equipe.
 

Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos

Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
 

Więcej dowiecie się z retransmisji autorstwa Łukasza Czuchraja.

Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:

      


RELACJE MECZOWE:
AWL II - 3V (4-2) >>>
Solniki Małe - FC Equipe (10-1) >>>
Noibud - Kruk S.A. (6-3) >>>
Old Team - Szpilmacherzy (2-4) >>>
Napromieniowani - Szajka Wrocław (1-2) >>>
Bobritos Banditos - Tork (0-2) >>>
Paraolympiacos FC - Pancernik.eu (1-4) >>>