Ekipa Piotra Gołaczyńskiego doszczętnie wykorzystała braki kadrowe JCD i po zabójczej końcówce spotkania rozbiła osłabionego rywala. W Superlidze Eko-Okna okazały się lepsze od Fulanito i zrobiły mały krok w kierunku pudła.
Dwie minut, które wstrząsnęły "Szachownicami"... Tomasz Szabłowski i spółka stracili dwie bramki w odstępie minuty i ze stanu 1-0, zrobiło się 3-0... Porażka oznacza, że Fulanito nie jest jeszcze pewne pozostania w Superlidze, zaś "Szklarze" zwiększają swoje szanse na brązowy medal.
W drugiej lidze Rycerze Ni okazali się za mocni dla JaCierpieDole FC, które przy ulicy Dembowskiego pojawiło się w dość eksperymentalnym składzie. Na placy gry przebywało dwóch nominalnych bramkarzy, defensorzy rodem z 200+, wrocbalowy kamerzysta, a także szef wszystkich szefów Marcin Wiktorowski. W takim składzie i bez zmienników próżno było liczyć na korzystny wynik.
Tomasz Pondel
RELACJE MECZOWE:
JaCierpieDole FC - Rycerze Ni (1-7) >>>Eko-Okna S.A. - Fulanito (3-0) >>>



