We wtorek, wyjątkowo zobaczyliśmy tylko trzy pojedynki o ligowe punty bowiem na ten dzień zaplanowany został również pierwszy mecz o Puchar Mistrzów pomiędzy zwycięzcami naszych rozgrywek w edyzji jesiennej.
Deloitte po świetnych występach w zimowej edycji WROCBAL OFC zostali przydzieleni do 1 ligi w rozgrywkach na Kuźnikach. Pierwszego meczu debiutant nie może zaliczyć do udanych gdyż uległ w nim ekipie Leroy Merlin 2:4. Wczoraj drużyna Macieja Zowczaka wywalczyła premierowy punkt w starciu z The Old School. Mecz zakończył się remisem 1:1 chociaż do bramki trafiali tylko zawodnicy Deloitte. Wynik spotkania w 3 minucie otworzył Adrian Orlicki, jednak w 18 minucie futbolówkę niefortunnie do własnej bramki skierował Kamil Bodzoń i jak się później okazało wynik został ustalony już w pierwszej połowie.
W kolejnym meczu na murawę wybiegli superligowcy, ci doświadczeni i ci dopiero w nich debiutujący. Mowa o Dżentelmenach oraz 3M. W szeregi tych drugich po kilku sezonach przerwy powrócił bramkostrzelny Grzegorz Kiełkowski lecz pomimo dwóch strzelonych goli nie pomógł drużynie przechylić szali zwycięstwa na ich stronę. Strzelanie rozpoczął Paweł Wejman, kiedy to już w 3 minucie nie dał szans bramkarzowi Dżentelmenów. Radość beniaminka nie trwała długo, trzy minuty później strzałem z rzutu wolnego, goalkeepera 3M pokonał Dawid Lipiński, a w 11 minucie na prowadzenie Dżentelmenów wyprowadził Andrzej Szczęsny. Jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Kiełkowski i oba zespoły schodziły na przerwę przy stanie 2:2. Po zmianie stron zespół Mariusza Września przejął kontrolę nad spotkaniem. Bramka Szczęsnego i kolejne dwie Mirka Konkela podcięły ekipie 3M skrzydła. Kiełkowski strzałem z rzutu karnego w 35 minucie, jedynie zmniejszył rozmiar porażki. 3M - Dżentelmeni 3:5.
Ligowe zmagania, we wtorkowy wieczór zakończyło starcie AWL II z Za Baezpieczny Weekend i oczywiście spodziewaliśmy się tutaj zaciętej walki o każdy centymetr boiska, jak i wielu ciekawych sytuacji podbramkowych. Na pierwszego gola przyszło nam jednak czekać do 18 minuty, kiedy to drogę do bramki Wojskowych znalazł Mateusz Drapniewski. Obie drużyny w drugiej połowie długo nie mogły znaleźć sposobu na pokonanie bramkarzy swoich przeciwników i kiedy już wydawało się, że ZBW dociągnie skromne zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego, na cztery minuty przed końcem meczu do wyrównania doprowadził Jakub Polakowski. Uskrzydleni zawodnicy AWL II poszli za ciosem i w 38 minucie na 2:1 strzelił Michał Mól, a minutę później przysłowiowy "gwóźdź do trumny" ZBW wbił Szymon Kogut. Rezerwy AWL pokonały więc ekipę Marka Tomczaka 3:1.
RELACJE ZE SPOTKAŃ:



