Wtorek to dwa spotkania w ramach OFC i oba pod balonem przy Kłokoczyckiej. W pierwszej lidze po serii porażek przełamało się Old Blue Angels, które pokonało rozpędzone 3V. Ligę niżej NG Engineering rozbiło FC Podwórko i zapewniło sobie minimum brązowe medale na koniec zmagań zimowych.
OFC 1: Old Blue Angels do meczu z 3V przystępowało po serii trzech z rzędu porażek. 3V natomiast mogło pochwalić się pięcioma kolejnymi meczami bez porażki. Stawką tego meczu było trzecie miejsce w tabeli. Lepiej do tego spotkania przygotowały się "Anioły", które w końcu zjawiły się przy Kłokoczyckiej niemalże w najmocniejszym składzie. Nie można powiedzieć tego o "debiutancie", który musiał radzić sobie bez swoich dwóch największych gwiazd - Piotra Rybaka i Filipa Rusiaka. Mimo wielu sytuacji nie udało się tej drużynie pokonać świetnie dysponowanego Łukasza Mosińskiego i finalnie to OBA mogło cieszyć się z triumfu - 4:0 i pozostania na najniższym stopniu podium.
OFC 2: Ligę niżej NG Engineering grało o to, żeby zakończyć sezon zasadniczny na trzeciej lokacie, zapewniając sobie tym samym minimum brązowe medale na koniec zmagań. Mimo, że radzić musiało sobie bez swojego najlepszego strzelca - Grzegorza Węglarskiego, to i tak pokazało, że jest w tym sezonie mocne. Wygrana 7:2 z FC Podwórko mówi sama za siebie.
RELACJE MECZOWE:
NG Engineering - FC Podwórko (7-2) >>>Old Blue Angels - 3V (4-0) >>>







