Sklep

Podsumowanie 5 tyg. OFC - Zima 2022/23

W piątym tygodniu zmagań w rozgrywkach pod balonem/balonami odbyło się jedenaście spotkań o punkty. Kilka drużyn pauzowało, kilka zagrało dwukrotnie. Mieliśmy też pierwszego tej zimy walkowera. Padł rekord bramkowy. Kibice łącznie mogli obejrzeć 128 goli.

OFC 1 

No i stało się! Po pięciu tygodniach rywalizacji w OFC odnotowaliśmy pierwszego walkowera tej zimy. Takowego oddało 3M i zostało ukarane trzema punktami na minusie. Ta sytuacja sprawiła, że beniaminek osunął się na ostatnie miejsce w tabeli, a z trzech bezwysiłkowych oczek skorzystało LagaNoMore. Drużyna Piotra Ochmana w piątek już cieszyć się nie mogła. W starciu z Baumitem miała swoje momenty, ale to obrońca tytułu miał wszystko pod kontrolą. Zawodnicy Grzegorza Kędzierskiego wygrali 6:2, a bohaterem spotkania został Piotr Galuś, który strzelił pięć goli.

Baumit został samodzielnym liderem pierwszej ligi, bowiem pierwszy mecz w sezonie przegrało Old Blue Angels. W piątek "Anioły" zostały zaskoczone przez Kreowanie Marek, schodząc z boiska z wynikiem 6:9. Wybitnie spotkania rozegrali Adrian Szczepaniuk i Filip Ciuba z "Kreatorów". Pierwszy strzelił dwa gole w kluczowym momencie spotkania i dołożył do tego trzy asysty. Drugi pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców i raz podawał przy bramce kolegi. Dlaczego "Anioły" przegrały skoro na meczu obecni byli Marcin Majak, Michał Trojan, Rafał Więcek czy Piotr Andrzejewski? A no dlatego, że nieobecny był bramkarz - Łukasz Mosiński, a jego zastępca - Wiktor Grzywa nie dał rady udanie go zastąpić.

Na trzeciej pozycji mamy Leroy Merlin Wrocław, który w ostatni poniedziałek wysoko ograł KS Widawa Wrocław. Drużyna Grzegorza Andysza ma patent na ekipę Michała Pondla, bowiem pokonała ją pod balonem już trzeci raz rzędu. Teraz ta wygrana była najbardziej okazała - 9:3, ale wynik nie do końca odzwierciedla to co działo się na murawie obiektu przy Kłokoczyckiej. "Liroj" jak na klasowy zespół przystało był do bólu skuteczny, a "Widawianie" jak to już pokazali w tym sezonie, zbyt często strzelają "ślepakami".

Galuś strzelił pięć, Ciuba również pięciokrotnie trafił do siatki, ale najlepszy indywidualny wynik strzelecki odnotował Rafał Zdunek z Fulanito, który bramkarza 3V pokonał sześciokrotnie. Jego drużyna zremisowała z niżej notowanym przeciwnikiem - 6:6 i mniej powodów do zadowolenia mogą mieć "Szachownice", które przecież w pewnym momencie prowadziły już różnicą dwóch goli.

Baumit zanim wygrał z LagaNoMore to dwa dni wcześniej zdeklasował Astech. Wygrana 10:1 mówi wszystko i miała również swojego bezdyskusyjnego architekta w postaci Jakuba Rejmera. Zawodnik ten strzelił gole i zanotował trzy asysty. "Czerwoni" mają więc komplet punktów po sześciu spotkaniach, a "Niebiescy" nadal pozostają bez choćby jednego oczka w dorobku.

Niezwykle zacięty był pojedynek drużyn z dolnej połówki tabeli, czyli Nokii i Busa Marco Polo. Do przerwy mieliśmy tutaj remis 4:4, ale w drugiej odsłonie więcej zimnej krwi pod bramką przeciwników zachowali gracze Michała Grobelnego i to oni po końcowym gwizdku sędziego mogli cieszyć się z wygranej - 7:5. Ta nie tylko pozwoliła im wydostać się ze strefy spadkowej, ale co kluczowe przeskoczyć w tabeli drużynę "Autobusów".

 

Wyniki:

LagaNoMore - 3M 5:0 (walkower)
KS Widawa Wrocław - Leroy Merlin Wrocław 3:9 (1:2)
Fulanito - 3V 6:6 (4:4)
Astech - Baumit 1:10 (1:4)
Nokia - Bus Marco Polo 7:5 (4:4)
Baumit - LagaNoMore 6:2 (3:2)
Old Blue Angels - Kreowanie Marek 6:9 (3:4)

Sytuacja w tabeli:

Premierowy mecz w sezonie przegrało Old Blue Angels i nie mamy już dwóch drużyn na pozycji lidera. OBA jest drugie z 15 oczkami w sześciu meczach, a nowym, samodzielnym liderem jest Baumit z kompletem 18 oczek. Na trzeciej pozycji Leroy Merlin Wrocław z 12 punktami w pięciu grach. 10 punktów i pięć meczów ma czwarte Fulanito, a 9 skalpów w 6 spotkaniach posiada piąte LagaNoMore. Dwa oczka mniej i jeden mecz mniej ma Kreowanie Marek. Potem jest KS Widawa Wrocław, Nokia i Bus Marco Polo z sześcioma punktami, ale dwie ostatnie wymienione kapele rozegrały jeden mecz mniej. Oprócz Busa w strefie spadkowej znajdują się 3V (4 punkty w 5 meczach), Astech (0 punktów w 5 meczach) i 3M (-2 punkty w 5 meczach). Najwięcej bramek strzelił do tej pory Baumit - 50 i Baumit też najmniej ich stracił - 16. Najczęściej piłkę z siatki wyciągali bramkarze 3M - 44 razy, a najmniej razy na listę strzelców wpisywali się zawodnicy Astechu - tylko 15 razy.

Klasyfikacja strzelców:

Po pięciu bramkach strzelonych LagaNoMore na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców pierwszej ligi wskoczył Piotr Galuś z Baumitu, który może pochwalić się 16 golami. Jedno trafienie mniej ma jego drużynowy kolega - Jakub Rejmer. 13 razy bramkarzy przeciwników pokonywał Rafał Zdunek z Fulanito. Po 12 trafień uzbierali Mariusz Duś i Damian Kaczmarczyk z Leroy Merlin Wrocław, Marcin Majak z Old Blue Angels oraz Piotr Rybak z 3V. 11 golami dysponuje Michał Trojan z OBA.

Klasyfikacja asystentów:

Na pierwszym miejscu w klasyfikacji asystentów mamy Jakuba Rejmera z 11 asystami. Pięć kluczowych zagrań mniej uzbierał Marcin Majak. Aż siedmiu graczy asystowało przy bramkach swoich kolegów pięciokrotnie i są to: Daniel Tarasiewicz, Grzegorz Paukszt, Jakub Berkowicz, Damian Kaczmarczyk, Przemysław Bieluch i Marek Zając.

Punktacja kanadyjska:

W "kanadyjce" 25 punktów uzbierał Rejmer. Jego partner z ataku, czyli Galuś ma sześć oczek mniej. 18 razy punktował Majak, 17 - Kaczmarczyk, a 15 razy - Duś. Po 14 skalpów posiadają Zdunek, Trojan i Rybak, a 12 razy w protokole zapisywał się Berkowicz.

Drużyna tygodnia:

Kreowanie Marek  - Szymon Tuziński w minionym tygodniu mierzyli się z mającym komplet punktów Old Blue Angels. Faworytem nie byli, a mimo tego udało im się rozegrać kapitalne spotkanie. Finalnie ograli wyżej notowanego przeciwnika 9:6 i dzięki zdobyciu trzech oczek wydostali się ze strefy spadkowej.

Szóstka tygodnia:

Grzegorz Kędzierski (Baumit); Filip Wolski (Nokia), Adrian Szczepaniuk (Kreowanie Marek), Jakub Rejmer (Baumit), Piotr Galuś (Baumit), Rafał Zdunek (Fulanito)

 

OFC 2

Po serii czterech porażek z rzędu w końcu odkuli się Wypici Team. W poniedziałek na Kłokoczycach drużyna Pawła Złomka rywalizowała z Majorelem i mimo, że w pewnym momencie przegrywała już 1:2, to nie zamierzała nisko spuszczać głów i finalnie to ona mogła cieszyć się z triumfu - 3:2. Nie byłoby jednak trzech oczek gdyby kapitalnych zawodów nie rozegrał Mateusz Surdel. Napastnik debiutanta strzelił trzy gole, tym jednego bezpośrednio z rzutu rożnego.

Majorel nie miał udanego tygodnia, no jeśli zdobywa się jeden punktów w dwóch meczach z rywalami niżej notowanymi to nie można mówić o sukcesie. Dwa dni po porażce z Wypitymi drużyna Maksyma Blyskuna grała z Brakiem Sponsora i ten mecz zremisowała - 5:5. Obie ekipy przez 40 minut zmarnowały wiele sytuacji, a ten podział punktów wydaje się być rezultatem sprawiedliwym. Team Marka Chmiela mógł jednak wyjechać ze Stadionu Olimpijskiego bez punktów, ale w ostatniej akcji meczu do remisu doprowadził Paweł Hajzer.

W pierwszej lidze mieliśmy pierwszego walkowera, a w lidze drugiej przytrafił się rekordowy wynik w tym sezonie. Elektrosat Wrocław zdemolował DKM Football Team, a końcowy rezultat to...UWAGA...24:1. Gol średnio co półtorej minuty i kilka popisów strzeleckich. Tytuł MVP trafił tutaj do Adriana Zasłonki, który pięciokrotnie wpisał się na listę strzelców i cztery razy swoim kolegom asystował. Okazałe zwycięstwo pozwoliło drużynie Piotra Grzywaczewskiego umocnić się na pierwszym miejscu w drugiej lidze. 

Na drugiej pozycji mamy Medserv United, które również swój mecz wygrało, ale nie w tak okazały sposób. Rywalem "Medical Coders" był inny kandydat do medalu na koniec zmagań zimowych, czyli FC Podwórko. Najlepsza defensywa okazała się skuteczniejsza niż najlepsza ofensywa. Co prawda Mateusz Jasiczek dwa razy Dariusza Chmielewskiego pokonał, ale Medserv odpowiedział pięcioma trafieniami. Swoją drużynę do cennej victorii poprowadził Tomasz Dribczak, który raz pokonał Damiana Kiścińskiego i asystował przy bramkach Bartosza Rodziewicza i Szymona Kaliciaka.

Na trzecią pozycję wskoczyło NG Engineering, które nie bez trudu pokonało B/S/H Wrocław. Do przerwy drużyna Tomasza Hanki prowadziła tylko 4:3, ale w drugiej odsłonie włączyła wyższy bieg i skończyło się na 7:4. Tak jak w przypadku Podwórka - nic tam nie dzieje się bez udziału Jasiczka, tak w NGE nie ma grania bez Grzegorza Węglarskiego. Supersnajper w białym trykocie skompletował dwa dublety. Jednego w golach, a drugiego w asystach i nie stracił dystansu do wcześniej wspomnianego "Jasia".

 

Wyniki:

DKM Football Team - Elektrosat Wrocław 1:24 (1:12)
Majorel - Wypici Team 2:3 (2:1)
B/S/H Wrocław - NG Engineering 4:7 (2:3)
Majorel - Brak Sponsora 5:5 (2:2)
FC Podwórko - Medserv United 2:5 (1:2)

Sytuacja w tabeli:

Jedyną drużyną z kompletem zwycięstw w drugiej lidze pozostaje Elektrosat Wrocław, który uzbierał do tej pory 18 punktów. Dwa oczka mniej ma niepokonany Medserv United, a pięć mniej trzecie - NG Engineering. Tuż za podium plasuje się FC Podwórko z 10 skalpami. Siedem oczek posiada Majorel, a po sześć Wypici Team, Astek i ErTeFał. Tutaj trzeba jednak nadmienić, że pierwsi zagrali sześć, drudzy cztery, a trzeci pięć spotkań. B/S/H Wrocław posiada 4 punkty, z resztą taki sam dorobek zgromadził Brak Sponsora, który ma jeden zaległy mecz do rozegrania. Tabelę zamyka DKM Football Team, który w sześciu grach ani razu nie miał okazji zapunktować. Ostatni z wymienionych dysponują w dalszym ciągu najgorszym atakiem (+14) i obroną (-70). Najwięcej goli strzelili gracze Elektrosatu - 58, a najmniej stracił Medserv United - 19.

Klasyfikacja strzelców:

Mateusz Jasiczek z FC Podwórko po meczu z poprzedniego tygodnia umocnił się na fotelu lidera klasyfikacji strzelców. Zawodnik ten ma 22 trafienia. Siedem goli mniej ma Grzegorz Węglarski z NG Engineering. 12 razy bramkarzy drużyn przeciwnych pokonywał Carlos Fernando Vasquez Gabela z Majorelu. Po 11 trafień zgromadzili Konrad Stencel z Elektrosatu Wrocław i Mateusz Surdel z Wypici Team. 10 goli strzelili natomiast Adrian Zasłonka (również Elektrosat) oraz Tomasz Lamek (FC Podwórko).

Klasyfikacja asystentów:

Najlepszym asystentem drugiej ligi jest w chwili obecnej Krzysztof Mazurczak z 9 asystami. Jedną mniej stworzył Tomasz Lamek, a po dwie mniej Konrad Stencel i Grzegorz Węglarski. Sześciokrotnie swoim kolegom przy golach zagrywał Piotr Grzywaczewski, a także Adrian Zasłonka i Mateusz Jasiczek.

Punktacja kanadyjska:

Na czele klasyfikacji kanadyjskiej mamy Jasiczka z 28 punktami. Sześć skalpów mniej posiada Węglarski. 18 razy punktowali Stencel i Lamek. 16 razy uczynił to starszy z braci Zasłonka, a po 14 punkcików posiadają Gabela, Surdel i Grzywaczewski.

Drużyna tygodnia:

Wypici Team - Debiutant po serii czterech porażek z rzędu w końcu się przełamał i pokonał Majorel - 3:2, chociaż przegrywał już 1:2. Dzięki trzem punktom udało się ekipie Pawła Złomka wyskoczyć z "czerwonej strefy".

Szóstka tygodnia:

Dariusz Chmielewski (Medserv United); Mateusz Surdel (Wypici Team), Tomasz Dribczak (Medserv United), Grzegorz Węglarski (NG Engineering), Paweł Hajzer (Brak Sponsora), Adrian Zasłonka (Elektrosat Wrocław)

 

 

Autor: Michał Pondel
e-mail: m.pondel@wrocbal.pl