W drugiej serii gier w lidze Wrocbal OFC odbyło się 15 spotkań - aż dziewięć w ramach drugiej ligi. Kilka drużyn się przełamało, kilka doznało goryczy porażki, a wiele starć naprawdę mogło się podobać. Padło łącznie 146 bramek.
OFC 1
Pierwsza liga przyniosła sześć spotkań i trzy z nich odbyły się w poniedziałek. Zaczęło się od pojedynku pomiędzy Widawą Wrocław a Busem Marco Polo. Jego faworytem wydawała się drużyna Pawła Markowskiego, ale ta niestety nie posiadała tego dnia najmocniejszego składu. Zabrakło związanych z Widawą - Grzegorza Kozła i Marcina Mackiewicza. Nie mógł zagrać także Łukasz Sornat. Te braki były widoczne i zostały wykorzystane przez team Michała Pondla. Zagrał on niezwykle ambitnie i do trzydziestej minuty prowadził już 6:0. Potem w jego szeregi wdarło się rozluźnienie i smęczenie i "Autobusy" starały się to wykorzystać. Strzeliły trzy gole w pięć minut, ale na więcej nie było już ich stać i to 6:3 zwyciężyli "Widawianie".
Drugi mecz z rzędu wygrał również beniaminek - LagaNoMore, który nie bez problemu pokonał 3V. Do przerwy drużyna Piotra Ochamana przegrywała 2:3 po dwóch trafieniach Piotra Rybaka i jednym Filipa Rusiaka (dla Lagi strzelali Konrad Sikorski i Oskar Derewlany). W drugiej połowie odmieniła jednak losy tego starcia. Nie straciła już żadnego gola, a strzelając dwa zapewniła sobie triumf - 4:3 i komplet oczek po dwóch kolejkach.
W ostatnim poniedziałkowym starciu na przeciw siebie stanęły dwie drużyny bez zdobyczy punktowej, czyli Fulanito i Nokia. Stawką tego starcia było przełamanie, a więc zdobycie premierowych skalpów tej zimy. Ta sztuka udała się "Szachownicom", które wygrały 3:0. Wynik jednak nie odzwierciedla tego co działo się na boisku. Tutaj więcej dogodnych sytuacji stworzyła sobie ekipa Michała Grobelnego, ale napotkała na przeszkodę w postaci świetnie dysponowanego Tomasza Felisiaka. Popularny "Fela" bronił jak z nut i zachował czyste konto, a jego kolega z ataku - Rafał Zdunek trzykrotnie pokonał Łukasza Waksmańskiego i tym samym dał swojej drużynie ważne trzy oczka.
Kibice zgromadzeni we wtorek przy Kłokoczyckiej nie mieli prawa narzekać. W dwóch meczach padło bardzo dużo goli, a hit kolejki nie zawiódł ich oczekiwań. Do przerwy Leroy Merlin Wrocław remisował z Baumitem - 3:3. Do 34 minuty mieliśmy grę "gol za gol" i remis - 5:5. Końcówka należała jednak do obrońcy tytułu, który po końcowym gwizdku sędziego mógł cieszyć się z triumfu - 8:6.
Zdecydowanie mniej emocji mieliśmy przy okazji starcia pomiędzy Old Blue Angels a Astechem. Tutaj show skradły "Anioły", które zwyciężyły 8:2. Bohaterem swojej drużyny nie został Marcin Majak ani Michał Trojan. Nie był to również Łukasz Mosiński, a...Piotr Andrzejewski, który strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Dzięki przekonywującej wygranej OBA zakończyło drugą serię gier na fotelu lidera. "Astechowcy" nadal natomiast czekają na pierwsze oczka tej zimy.
W ostatnim meczu drugiej kolejki, który został rozegrany w środę byliśmy świadkami pierwszego w tym sezonie, pierwszoligowego remisu. Remisu po szalonym spotkaniu, które zakończyło się wynikiem - 7:7. Bohaterami tego widowiska byli gracze 3M i Kreowania Marek. Rezultat ten odzwierciedla to co działo się na boisku. Raz przewagę mieli jedni, raz drudzy. Jedni i drudzy nie patrzyli na grę defensywną i 14 trafień widzom zaserwowały. Jedno oczko nie raduje żadnej ze stron, ale pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość.
Wyniki:
KS Widawa Wrocław - Bus Marco Polo 6:3 (3:0)
LagaNoMore - 3V 4:3 (2:3)
Fulanito - Nokia 3:0 (1:0)
Leroy Merlin Wrocław - Baumit 6:8 (3:3)
Astech - Old Blue Angels 2:8 (1:4)
3M - Kreowanie Marek 7:7 (4:2)
Sytuacja w tabeli:
Po dwóch tygodniach zmagań mamy w pierwszej lidze cztery drużyny z kompletem sześciu punktów. Są to odpowiednio Old Blue Angels, KS Widawa Wrocław, Baumit i LagaNoMore. Trzy oczka mniej posiadają Bus Marco Polo, Leroy Merlin Wrocław i Fulanito. Jedno oczko i miejsce tuż nad strefą spadkową to Kreowanie Marek. Taki sam dorobek ma 3M, a bez punktów pozostają 3V, Nokia i Astech. Najwięcej bramek do tej pory strzelił "Liroj" - 16, a najmniej Nokia - 3. Najlepszą obronę posiada OBA - tylko 3 gole stracone. 17 razy piłkę z własnej siatki wyciągać musiał bramkarz Kreowania Marek.
Klasyfikacja strzelców:
Liderem klasyfikacji strzelców w pierwszej lidze jest Mariusz Duś z Leroy Merlin Wrocław, który ma na końcu sześć trafień. Jednego gola mniej strzelił do tej pory Michał Trojan z Old Blue Angels. Po cztery trafienia mają Daniel Tarasiewicz (Baumit), Marek Barul (Kreowanie Marek), Adrian Samociuk (KS Widawa Wrocław), Marcin Karliński (3M) i Filip Piasecki (Astech).
Klasyfikacja asystentów:
W zestawieniu asystentów wielu graczy posiada po jednej lub po dwie asysty. Na czele mamy tutaj Michała Mierzwickiego z 3M oraz Jana Zalewskiego i Przemysława Bielucha z Kreowania Marek. Ci trzej panowie mają w dorobku po trzy asysty.
Punktacja kanadyjska:
W "kanadyjce" na czele jest Duś z 7 punktami. Jedno oczko mniej zgromadził Trojan, a pięcokrotnie punktowali Tarasiewicz, Rejmer, Kaczmarczyk, Berkowicz, Karliński i Samociuk.
Drużyna tygodnia:
LagaNoMore - Beniaminek po zwycięstwie na inaugurację, w kolejnym tygodniu również zanotował wygraną i również z rywalem trudnym, którym było 3V. Drużyna Piotra Ochmana przegrywała do przerwy 2:3, ale finalnie odwróciła losy meczu i pokonała swojego przeciwnika - 4:3.
Szóstka tygodnia:
Tomasz Felisiak (Fulanito); Marcin Karliński (3M), Lenart Muller (LagaNoMore), Piotr Galuś (Baumit), Piotr Andrzejewski (Old Blue Angels), Rafał Dzietczyk (KS Widawa Wrocław)
OFC 2
W lidze drugiej grania było więcej, bo dziewięć spotkań doszło do skutku, a kilka ekip zaprezentowało się wrocbalowej społeczności dwukrotnie. Ze zmiennym szczęściem zagrało FC Podwórko. Te w poniedziałek pokonało Wypitych Team - 7:5 i mogło tym samym świętować premierowy triumf we Wrocbalu. Bohaterem debiutanta został po raz kolejny Mateusz Jasiczek, który strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę. Pod koniec tygodnia, w piątek team Tomasza Lamka nie miał już tyle szczęścia i zanotował premierową tej zimy porażkę. Z Majorelem Jasiczek już tak efektownie nie grał i chociaż jego zespół prowadził do przerwy 5:2, to jednak nie utrzymał przewagi. W drugich 20 minutach Maskym Blyskun i spółka pokazali charakter i ostatecznie cieszyć się mogli z victorii - 9:6. Tytuł MVP zgarnął Sergio Angel Villarreal Moyano, który miał bezpośredni udział przy pięciu trafieniach.
Wypici po porażce z FC Podwórko mieli okazje do rehabilitacji, ale na starcie z Elektrosatem Wrocław pojawili się w dość okrojonym składzie. Zabrakło Adriana Kalmana, Pawła Koziołkiewicza i Estebana Pinkosza. Bez nich brakowało odpowiedniego balansu w grze debiutanta. Losy spotkania ekipa Piotra Grzywaczewskiego rozstrzygnęła w zasadzie po pierwszej połowie, po której prowadziła 5:1. W drugiej odsłonie zeszła z tonu, ale rywal nie był w stanie jej zagrozić i skończyło się na wyniku - 6:3.
Dobry tydzień miało natomiast NG Engineering, które zgarnęło cztery punkty. W starciu z DKM Football Team strzeliło aż 10 goli, a że straciło tylko 5 to mogło cieszyć się z premierowej wygranej w sezonie Zima 2022/2023. Bohaterem drużyny Tomasza Hanki okazał się debiutujący w jej barwach Grzegorz Węglarski, który czterokrotnie znajdował sposób na pokonanie bramkarza DKM-u. Dwa dni później NGE mierzyło się ze zdecydowanie trudniejszym przeciwnikiem, bo Medservem United. Toczyli z nim jednak bardzo zacięty bój, lecz w 39 minucie przegrywali różnicą dwóch goli. Nie dali jednak za wygraną i za sprawą dwóch trafień Węglarskiego, w ostatniej minucie meczu uzyskali remis - 5:5. Węglarski w ostatniej akcji mógł jeszcze zapewnić swojej kapeli trzy oczka, ale z rzutu wolnego trafił w słupek!
DKM Football Team od początku sezonu ma problem z obsadą bramki i wydawało się, że jego rozwiązaniem będzie "zakontraktowanie" Karola Popiołka. Niestety mecz z B/S/H Wrocław tego nie pokazał, bo z kolei tutaj brakowało jakości w polu. Tylko w pierwszych 20 minutach drużyna Igora Wiktorowskiego się jakoś trzymała. W drugiej połówce na murawie rządziła i dzieliła już tylko ekipa Wiesława Koprowskiego, która finalnie pokonała swojego przeciwnika - 9:1. Była to dobra reakcja po poniedziałkowej porażce z ErTeFał - 4:5.
Bardzo blisko pierwszych punktów w tym sezonie był Brak Sponsora. Ten do 38 minuty remisował z Astekiem - 4:4 i wydawało się, że dotrzyma korzystny rezultat do końca. Niestety nie udało mu się zachować koncentracji. Samobójcze trafienie zanotował debiutujący w czerwonych barwach Aleksander Krzysiak i to jego ekipa musiała pogodzić się z klęską - 4:5. Nadal więc gracze Marka Chmiela pozostają bez punktów, a kamraci Sławomira Ryczkowskiego mogą cieszyć się z posiadania trzech skalpów.
Wyniki:
FC Podwórko - Wypici Team 7:5 (4:2)
DKM Football Team - NG Engineering 5:10 (1:5)
ErTeFał - B/S/H Wrocław 5:4 (1:2)
Astek - Brak Sponsora 5:4 (3:4)
Medserv United - NG Engineering 5:5 (4:2)
DKM Football Team - B/S/H Wrocław 1:9 (1:3)
FC Podwórko - Majorel 6:9 (5:2)
Elektrosat Wrocław - Wypici Team 6:3 (5:1)
Sytuacja w tabeli:
W drugiej lidze liderem pozostaje Medserv United, który w trzech spotkaniach zainkasował 7 punktów. Jedno oczko mniej i jeden rozegrany mecz mniej posiadają Elektrosat Wrocław i ErTeFał. Tuż za podium z dorobkiem czterech skalpów plasują się B/S/H Wrocław, NG Engineering i FC Podwórko (wszystkie rozegrały po trzy spotkania). Majorel i Astek uzyskały trzy oczka w dwóch meczach. Wypici Team uzyskał to samo, ale w trzech starciach. Bez punktów w sezonie pozostają Brak Sponsora i DKM Football Team. Brak też strzelił najmniej goli - 6, a DKM najwięcej ich stracił - aż 27. Najlepszy atak posiada Medserv United - 25 trafień, a najlepszą obroną dysponuje B/S/H Wrocław - tylko 6 goli straconych.
Klasyfikacja strzelców:
Na czele klasyfikacji strzelców mamy Mateusza Jasiczka z FC Podwórko, który strzelił 9 goli. Dwie bramki mniej strzelili Tomasz Dribczak (Medserv United) i Mateusz Surdel (Wypici Team). Sześciokrotnie bramkarzy rywali pokonywał Grzegorz Węglarski z NG Engineering, a pięciokrotnie uczynili to Tomasz Lamek (FC Podwórko), Marcin Borkowski (DKM Football Team), Bartłomiej Jargieło (Medserv United) i Carol Fernando Vasquez Gabela (Majorel).
Klasyfikacja asystentów:
Najwięcej asyst w drugiej lidze ma Konrad Stencel z Elektrosatu Wrocław - 5. Cztery asysty posiada Bartłomiej Jargieło (Medserv United), a po trzy - Dominik Kotleszka (Elektrosat Wrocław), Adrian Augustyniak (Astek), Bartosz Wiśniowski, Jakub Borowczyk (obaj Wypici Team), Marcin Borkowski (DKM Football Team), Grzegorz Bieniek (B/S/H Wrocław) oraz Serio Andres Villarreal Moyano (Majorel).
Punktacja kanadyjska:
W punktacji kanadyjskiej 11 oczek ma Jasiczek. 9 - Jargieło i Dribczak, a 8 Surdel i Borkowski. Siedmiokrotnie punktowali Stencel i Węglarski, a sześciokrotnie Łepkowski i Kotleszka.
Drużyna tygodnia:
NG Engineering - Drużyna Tomasza Hanki po przegranej na inaugurację w kolejnym tygodniu rozegrała dwa spotkania. W poniedziałek NGE pewnie pokonało DKM Football Team - 10:5, a dwa dni później mimo, że do 40 minuty przegrywało z liderem tabeli - Medservem United to udało mu się wyszarpać remis - 5:5.
Szóstka tygodnia:
Marek Chmiel (Brak Sponsora); Piotr Lorek (B/S/H Wrocław), Sergio Andres Villarreal Moyano (Majorel), Mateusz Jasiczek (FC Podwórko), Grzegorz Węglarski (NG Engineering), Mikołaj Płonka (Astek)
Autor: Michał Pondel
e-mail: m.pondel@wrocbal.pl






