Sklep

NG Engineering i Astek zagrali do końca!

W dniu wczorajszym rozegraliśmy kolejne spotkania w ramach 2 tygodnia zmagań w OFC. Pod balonem Olmpijskim trzy mecze mogły zakończyć się remisem, ale wyłamał się z tego grona Astek, który pokonał Brak Sponsora po golu w końcówce spotkania. Poza tym 3M po szalonym boju zremisowało z Kreowaniem Marek, a NG Engineering uratowało remis z Medservem United.

OFC 1: W ostatnim starciu pierwszej ligi w drugim tygodniu emocji było co nie miara. Szalony mecz, atak za atak i aż czternaście goli. Mowa o spotkaniu pomiędzy Kreowaniem Marek a 3M, które przed jego rozpoczęciem nie posiadały w dorobku choćby jednego oczka. Po 40 minutach zaciętej rywalizacji jedni i drudzy podzielili się punktami, a wynik końcowy to remis - 7:7.

OFC 2: W drugiej lidze remisem zakończył się pojedynek Medservu United z NG Engineering. Na minutę przed końcowym gwizdkiem "Medical Coders" prowadziło 5:3 i wydawało się, że zanotuje trzecią wygraną z rzędu. NGE walczyło jednak do końca i za sprawą dubletu Grzegorza Węglarskiego doprowadziło do wyrównania. Miało jeszcze szanse na zwycięstwo, ale kipera "czarnych" uratował słupek. Wcześniejsze starcie z udziałem drugoligowców również mogło zakończyć się remisem - 4:4, ale tutaj wszystko, żeby tak się nie stało zrobił Astek. Gol na wagę trzech punktów dla spadkowicza padł w 38 minucie i było to trafienie samobójcze.


RELACJE MECZOWE:
3M - Kreowanie Marek (7-7) >>>
Astek - Brak Sponsora (5-4) >>>
Medserv United - NG Engineering (5-5) >>>