Za nami pierwszy tydzień zmagań w rozgrywach OFC w sezonie Zima 2022/2023. Ze względu na piątkowe Święto Trzech Króli mecze odbywały się od poniedziałku do środy i odbyło się ich łącznie dwanaście. Kibice zgromadzeni na obu wynajmowanych przez nas obiektach mogli obejrzeć 120 goli.
OFC 1
W pierwszej lidze rozegrano sześć spotkań, a trzy z nich odbyły się już w poniedziałek. Na Kłokoczycach udany debiut jako beniaminek zanotowało LagaNoMore, które ograło innego "beniaminka" - Astech. Do przerwy gracze Piotra Ochmana wyprowadzili sobie bezpieczną przewagę, prowadząc 5:2. W drugiej odsłonie nieco spuścili z tonu. "Astechowcy" mogli to wykorzystać, ale po strzeleniu kontaktowego gola w 39 minucie nie starczyło im czasu na doprowadzenie do remisu. Na tym samym obiekcie odbył się również nieco bardziej szalony i obfitujący w większą liczbę bramek, mecz. Leroy Merlin Wrocław pokonał Kreowanie Marek, uwaga...10:8. W 23 minucie mieliśmy 8:3 dla "Liroja" i wydawało się, że jest już po meczu. Tymczasem w dziesięć minut "Kreatorzy" strzelili pięć goli i nagle zrobiło się 8:8. Ostatnie słowa należały jednak do faworyta, a dokładniej do Jakuba Berkowicza, który strzelił dwa gole i zapewnił swojej drużynie cenne trzy oczka.
Bardzo ciekawy przebieg miał jedyny poniedziałkowy mecz pod balonem Olimpijskim. Tutaj Nokia grała z KS Widawa Wrocław. Sugerując się tabelę z poprzedniego sezonu faworytem byli tutaj "Widawianie". Patrząc jednak na fakt, że i jedni i przede wszystkim drudzy mocno przebudowali swój skład, teraz szanse były fifty-fifty. Sam mecz od samego początku był niezwykle zacięty. W pierwszej połowie więcej dogodnych sytuacji stworzyła sobie Widawa, ale to Nokia była bardziej konkretna i tuż przed przerwą strzelając dwa gole zapewniła sobie prowadzenie - 2:0. Na początku drugiej odsłony dołożyła jeszcze jedno trafienie i wiele na to wskazywało, że team Michała Pondla jest na łopatkach. Nic bardziej mylnego. Piąty zespół z poprzedniego sezonu wziął się do odrabiania strat. W 38 minucie doprowadził do wyrównania, a w 40 minucie dołożył jeszcze dwa trafienia i finalnie zwyciężył 5:3.
Liderem pierwszej ligi po pierwszej kolejce jest Bus Marco Polo, który swój mecz wygrał najwyższą różnicą goli. "Autobusy" po zaciętym meczu pokonali 3M - 8:4, a swój zespół do wygranej poprowadził duet Łukasz Sornat - Mateusz Mrowiec. Pierwszy strzelił trzy bramki i zanotował jedną asystę. Drugi także zanotował hattrick.
Falstart zanotowało Fulanito, które w starciu dwóch niezwykle uznanych wrocbalowych marek, przegrało z Old Blue Angels. Katem dla defensywy dowodzonej przez Tomasza Felisiaka okazał się Michał Trojan, który wraz z Marcinem Majakiem podzielili między siebie łup bramkowy. Trojan wyśrubował jednak lepsze liczby, bo gole strzelił trzy i zanotował jedną asystę.
Granie w pierwszej lidze, w pierwszym tygodniu zakończyło się w środę, gdzie przy Paderewskiego do gry wszedł obrońca tytułu - Baumit. Ekipa Grzegorza Kędzierskiego mierzyła się z 3V i chociaż wygrała, to jednak jej wygrana łatwo nie przyszła. Piotr Rybak i spółka postawili hegemonowi trudne warunki, ale suma sumarum musieli pogodzić się z porażką - 2:4.
Wyniki:
Astech - LagaNoMore 4:5 (2:5)
Kreowanie Marek - Leroy Merlin Wrocław 8:10 (3:5)
Nokia - KS Widawa Wrocław 3:5 (2:0)
Bus Marco Polo - 3M 8:4 (4:2)
Old Blue Angels - Fulanito 4:1 (2:1)
Baumit - 3V 4:2 (3:1)
Sytuacja w tabeli:
W pierwszej kolejce pierwszej ligi żadna każdy zespół zagrał po jednym spotkaniu i w sześciu meczach nie zanotowaliśmy żadnego podziału punktów. Sześć ekip ma zatem po sześć punktów, a sześć nie posiada ani jednego. Liderem jest Bus Marco Polo, na drugim miejscu Old Blue Angels, a na trzecim KS Widawa Wrocław. Dalej są Leroy Merlin Wrocław, Baumit oraz LagaNoMore. Od siódmej pozycji zaczynają się zespoły, które nie posiadają choćby jednego oczka i są to Astech, Nokia, Kreowanie Marek, 3V, Fulanito i 3M, które tabele pierwszej ligi zamyka. Najwięcej bramek strzelił do tej pory "Liroj" - 10, a najmniej Fulanito - 1. Najmniej goli straciło Old Blue Angels - 1, a najwięcej Kreowanie Marek - 10.
Klasyfikacja strzelców:
W pierwszej lidze na czele klasyfikacji strzelców mamy sześciu zawodników i są to gracze, którzy strzelili po trzy gole. Mowa tutaj o Filipie Piaseckim z Astechu, Łukaszu Sornacie i Mateuszu Mrowcu z Busa Marco Polo, Mariuszu Dusiu z Leroy Merlin Wrocław oraz Michale Trojanie z Old Blue Angels. Kilku graczy w pierwszej kolejce na listę strzelców wpisało się dwukrotnie, a pozostali gracz do siatki trafiali po razie.
Klasyfikacja asystentów:
Najlepszym asystentem po pierwszej kolejce jest Jan Zalewski z Kreowania Marek, który zanotował w meczu z Leroy Merlin Wrocław trzy asysty. Jedno kluczowe podanie mniej ma w swoim dorobku kolega Zalewskiego - Przemysław Bieluch. Pozostali notowali pojedyncze asysty.
Punktacja kanadyjska:
Na pierwszym miejscu w klasyfikacji kanadyjskiej mamy dwóch graczy - Łukasza Sornata i Michała Trojana, którzy zgromadzili po cztery oczka. Po trzy punkty posiadają Mateusz Mrowiec, Marek Barul, Jan Zalewski, Adrian Samociuk, Mariusz Duś, Jakub Berkowicz i Filip Piasecki.
Drużyna tygodnia:
KS Widawa Wrocław - "Widawianie" przegrywali już z Nokią 0:3, ale pokazali niemały charakter. W 38 minucie doprowadzili do wyrównania, a w ostatnich sześćdziesięciu sekundach strzelając dwa gole zapewnili sobie wygraną - 5:3.
Szóstka tygodnia:
Tomasz Felisiak (Fulanito); Łukasz Sornat (Bus Marco Polo), Daniel Tarasiewicz (Baumit), Adrian Samociuk (KS Widawa Wrocław), Michał Trojan (Old Blue Angels), Mariusz Duś (Leroy Merlin Wrocław)
OFC 2
W drugiej lidze również sześć spotkań doszło do skutku, a inauguracyjnym jej starciem i w ogóle pierwszym meczem w sezonie Zima 2022/2023 była potyczka debiutantów. Wypici Team grali z DKM Football Team. Mecz ten był zacięty w zasadzie w pierwszej połowie. Do 17 minuty nikt nie potrafił wpisać się na listę strzelców, aż premierowego gola w 9 edycji OFC strzelił Marcin Borkowski. Do przerwy jednak to Wypici prowadzili 2:1. DKM kilka minut po przerwie doprowadził do wyrównania, ale od 28 minuty na boisku rządziła i dzieliła już tylko i wyłącznie ekipa Pawła Złomka. Ta strzeliła sześć goli, straciła tylko jednego i wygrała swój historyczny mecz we Wrocbalu - 8:3. Bohaterem "czerwonych" okazał się Mateusz Surdel - autor czterech trafień.
Z dobrej strony pokazał się inny debiutant - FC Podwórko. Ten grał z o wiele bardziej doświadczonym B/S/H Wrocław i kilkudziesięciu sekund zabrakło mu, żeby cieszyć się z wygranej - 4:3. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Sebastian Szarafiński i skończyło się na pierwszym i jedynym w tym tygodniu remisie, remisie - 4:4. Tytuł MVP zgarnął młody Mateusz Jasiczek, który pokazał tym samym, że może być nie tylko ważną postacią dla drużyny Tomasza Lamka, ale przede wszystkim jednym z lepszych strzelców w OFC 2 w tym sezonie.
Jedyną drużyną, która rozegrała w tej kolejce dwa mecze był Medserv United. Oba te starcia były bardzo udane dla ekipy Dereka Kelly'ego. W poniedziałek nie bez trudu, po szalonym meczu "Medical Coders" pokonało Astek - 6:5. Gole na wagę trzech oczek padły w ostatnich pięciu minutach. Zdecydowanie mniej wyrównane, a w zasadzie w ogóle nie wyrównane było środowe starcie tej drużyny. W nim rozbity został Brak Sponsora i to rozbity sromotnie - 14:2. Była to wygrana zespołowa, chociaż najlepsze liczby wyśrubował Tomasz Dribczak, który zanotował pięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej.
Tak samo jak przed rokiem, tak samo i teraz górą w starciu pomiędzy NG Engineering a Elektrosatem Wrocław była drużyna Piotra Grzywaczewskiego. Ta zwyciężyła w pełni zasłużenie - 6:4, a duży wpływ na końcowy rezultat miał Konrad Stencel, który strzelił gola, zanotował dwie asysty i wywalczył rzut karny, który został zamieniony na gola przez popularnego "Grzywę".
Dużo na boisku działo się w przypadku meczu pomiędzy Majorelem a ErTeFał. Starcie to było wyrównane, a do przerwy mieliśmy remis - 1:1. W drugiej odsłonie do 35 minuty na wirtualnej tablicy wyników utrzymywał się rezultat - 2:2. Wtedy jednak dwa ciosy zadała ekipa Pawła Pawłowskiego. Najpierw na 3:2 trafił Dariusz Polańczyk, a wynik spotkania w 40 minucie ustalił Łukasz Kopyś. "Żółci" wygrali 4:2 i pokazali, że chociaż można o nich mówić starzy, to jednak są jeszcze troche jarzy.
Wyniki:
Wypici Team - DKM Football Team 8:3 (2:1)
NG Engineering - Elektrosat Wrocław 4:6 (2:3)
Medserv United - Astek 6:5 (2:2)
B/S/H Wrocław - FC Podwórko 4:4 (1:2)
Majorel - ErTeFał 4:4 (1:2)
Brak Sponsora - Medserv United 2:14 (1:6)
Sytuacja w tabeli:
W drugiej lidze jeden zespół rozegrał dwa mecze i oba te mecze wygrał. Mowa o Medservie United, który z sześcioma oczkami lideruje w ligowym zestawieniu. Wiceliderem są Wypici Team. Trzecią lokatę posiada Elektrosat Wrocław, a czwartą ErTeFał. Wszystkie te kapele mają w dorobku po trzy oczka. Na piątym i szóstym miejscu odpowiednio B/S/H Wrocław oraz FC Podwórko z jednym oczkiem, a pod nimi drużyny bez punktów, czyli Astek, NG Engineering, Majorel, DKM Football Team oraz Brak Sponsora, który też zamyka tabelę. Ten sam Brak najwięcej goli do tej pory stracił - 14 i najmniej strzelił, wraz z Majorelem po 2. Najlepiej broni ErTeFał - tylko dwa gole stracone, a najwięcej trafień posiada Medserv United - 20.
Klasyfikacja strzelców:
Najwięcej bramek w drugiej lidze strzelił do tej pory Tomasz Dribczak z Medservu United - 5. Jednego gola mniej mają Mateusz Surdel (Wypici Team) oraz Bartłomiej Jargieło (Medserv United). Trzykrotnie bramkarzy drużyn przeciwnych pokonywali Szymon Łepkowski (Medserv United) oraz Mateusz Jasiczek (FC Podwórko).
Klasyfikacja asystentów:
Samodzielnym liderem w asystach jest Bartłomiej Jargieło z Medservu United, który zanotował cztery asysty. Jedną mniej mają na swoim koncie Adrian Augustyniak z Asteku i Bartosz Wiśniowski z Wypici Team. Po dwa razy przy trafieniach swoich kolegów podawali Konrad Stencel i Dominik Kotleszka z Elektrosatu Wrocław, a także Tomasz Dribczak, Sebastian Jarząbek, Szymon Kaliciak i Szymon Łepkowski z Medservu United.
Punktacja kanadyjska:
W "kanadyjce" na pierwszym miejscu mamy Jargieło z 8 punktami. Tuż pod nim jest Dribczak z 7 oczkami. Po pięć skalpów zgromadzili Wiśniowski oraz Łepkowski, a czterokrotnie w protokole meczowym zapisywali się Kaliciak i Surdel.
Drużyna tygodnia:
Medserv United - Drużyna Dereka Kelley'ego świetnie weszła w sezon. W dwóch meczach zainkasowała komplet sześciu punktów. W poniedziałek "Medical Coders" nie bez trudu pokonało Astek, a dwa dni później rozbiło Brak Sponsora - 14:2. Jest zatem liderem drugiej ligi po pierwszej kolejce.
Szóstka tygodnia:
Jakub Szczęch (NG Engineering); Dariusz Polańczyk (ErTeFał), Konrad Stencel (Elektrosat Wrocław); Mateusz Jasiczek (FC Podwróko), Bartłomiej Jargieło (Medserv United), Mateusz Surdel (Wypici Team)
Autor: Michał Pondel
e-mail: m.pondel@wrocbal.pl






