Ostatni dzień meczowy, tradycyjnie cztery spotkania i dwóch debiutantów, Po raz pierwszy zobaczyliśmy w akcji ekipy FiGA i Sancho Panza.
FiGA już w pierwszym, piątkowym meczu zmierzyła sięz Medserv United, który chociaż edycji jesiennej nie mógł zaliczyć do udanych, to już w zimowych rozgrywkach OFC radził sobie całkiem przyzwoicie. Nic więc dziwnego, że zimowe przygotowania zaowocowały zwycięstwem w pierwszym meczu z niedoświadczonym jeszcze rywalem. Strzelanie w tym meczu rozpoczął jednak zawodnik FiGA, Piotr Kutny i było to w 14 minucie. Wyrównanie padło w 19 minucie po golu Sebastiana Jarząbka, a w ostatniej minucie pierwszej połowy FiGA, ponownie objęła prowadzenie, tym razem po golu Jacka Gołębia. Kiedy oba zespoły zmieniły strony gry, strzelali już tylko zawodnicy Medserw United. Najpierw do wyrównania doprowadził Sebastian Wachowiak, później na 3:2 trafił Maciej Mittelstadt, a wynik spotkania na 4:1, w 40 minucie ustalił Wachowiak. Świetny mecz rozegrał tego dnia Sebastian Jarząbek, który do jednego trafienia dołożył jeszcze trzy asysty.
Kilka dni temu, Sancho Panza pisali na swoim profilu w mediach społecznościowych, że odwdzięczą się za zaufanie jakim ich obdarzyliśmy, przydzielając ich zespół do Superligi w debiutanckim dla nich sezonie. Czym chcą się odwdzięczyć? Oczywiście zwycięstwami w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak obiecywali, tak zrobili już w pierwszej kolejce, pewnie pokonując doświadczonego Kuchcika Kuźniki 3:0. Na pierwszego gola czekaliśmy kwadrans, wówczas bramkarza Kuźnik, Tomasza Kinala pokonał Mateusz Belka i do przerwy mieliśmy wynik 1:0. W 24 minucie Belka podwyższył na 2:0, a na osiem minut przed zakończeniem spotkania wynik ustalił Mateusz Salamaga. MVP meczu wybrany został Mateusz Belka, który oprócz dwóch trafień zanotował jeszcze asystę.
W meczu numer trzy zmierzyli się drugoligowi rywale, Coyote Logistic i JaCierpieDole FC, które po kosmetycznej przebudowie składu powróciło do naszych rozgrywek. Z początku wydawało się, że JCD zostaną zdomini w tym spotkaniu, Kojoty objęły bowiem prowadzenie po golu Marcina Prusia w 14 minucie, a cztery minuty później, po trafieniu tego samego zawodnika prowadziły już 2:0. Zawodnicy JCD zareagowali dopiero w drugiej części spotkania. W 32 minucie kontaktowego gola strzelił Karol Leszczyński i na dwie minuty przed końcowym gwizkiem sędziego Andrzeja Janikowskiego, remis dla drużyny Łukasza Czuchraja uratował Michał Rychel. W "kartkowej formie" od pierwszego meczu jest Paweł Przeworski, który po obejrzeniu dwóch żółtych kartek usiadł na ławce kar do końca spotkania.
Wynikiem 6:0 zakończył się pojedynek Fulanito z FC AmRest. Szachownice przeważały przez niemal całe spotkanie i sukcesywnie wypunktowywały rywala. Po dwa trafienia zanotowali Marek i Piotr Zając, po jednym dołożyli Adam Mosiej oraz Wojciech Dudek. Wszyscy ci zawodnicy do swoich goli dołożyli po prznyjmaniej jednej asyście.



