Wczoraj mieliśmy poniedziałek, a jak poniedziałek to inaugurację kolejnego tygodnia zmagań w OFC. Pod balonem Olimpijskim trzy mecze się odbyły. Zaczęło się od starcia pierwszej ligi, w którym to KS Widawa Wrocław dość niespodziewanie rozbiła liderujący w stawce Performance Academy. Fortuna wraz z Medservem United strzeliły razem 22 gole, ale więcej zespół lidera drugiej ligi. W ostatnim meczu dnia Kreowanie Marek nie dało szans Elektrosatowi Wrocław.
OFC 1: W jedynym meczu pierwszej ligi Performance Academy wygrywając mogło zapewnić sobie minimum srebrne medale na koniec zmagań. Nic takiego się jednak nie stało. Liderowi tabeli postawiła się bowiem Widawa Wrocław i sensacyjnie rozbiła lidera - 7:2. Tym samym zapewniła sobie piąte miejsce na koniec zmagań, a gracze Krystiana Lamberskiego chociaż medalu są pewni już od dawna, to jednak nadal nie wiadomo jakiego on będzie koloru. Z takiego rezultatu niewątpliwie cieszą się przedstawiciele Baumitu i Planety Mebla.
OFC 2: Strzelaninę urządzili sobie przedstawiciele Fortuny i Medservu United. W tym meczu nikt nie zwaracał uwagi na granie w defensywie, toteż łącznie zobaczyliśmy dwadzieścia dwa gole, a że cztery trafienia więcej zanotowała drużyna Andriija Aleksandrovskiego to ona zgarnęła trzy oczka i umocniła się na fotelu lidera i zapewniła sobie minimum srebrne medale na koniec sezonu. W drugim drugoligowym starciu już tak dużo bramek nie padło, ale również zasłużoną wygraną zanotował faworyt. Kreowanie Marek pokonało Elektrostat Wrocław, a losy tego kto zwycięży przesądził już po pierwszej połowie.
RELACJE MECZOWE:
Performance Academy - KS Widawa Wrocław (2-7) >>>Fortuna - Medserv United (13-9) >>>
Kreowanie Marek - Elektrosat Wrocław (9-4) >>>







