Sezon wkroczył w decydującą fazę – do końca rozgrywek zostały cztery tygodnie a w tym czasie wiele się może wydarzyć – w żadnej klasie rozgrywkowej nie mamy jeszcze ani pewnych medalistów, ani spadkowiczów. W dziesiątej kolejce czeka nas 19 ligowych spotkań.
Superliga:
W Superlidze odbędzie się siedem meczów. Sytuacja w tabeli jest niezwykle ciekawa, wynik każdego ze spotkań będzie więc naprawdę istotny. Zaczniemy meczem CSWiCH z Dżentelmenami. Obie ekipy póki co są poza „pudłem”, ale biorąc pod uwagę różnice punktowe w stosunku do czołówki przy odrobinie szczęścia mają szanse na medale. Znajdujący się na czwartej lokacie Wojskowi tracą tylko punkt do trzeciego Sancho Panza, w przypadku Dżentelmenów strata ta wynosi trzy oczka. Ciężko wytypować faworyta tego meczu – CSWiCH w tabeli wypadają nieco lepiej, ale ostatnio męczyli się nawet z przedostatnim GOJA, więc w wybitnej formie chyba nie są. Dżentelmeni z kolei w maju zdobyli 13 z 15 możliwych do zdobycia punktów (CSW tylko 6 z 12 – z czego 3 pkt z walkowera i 3 pkt wymęczone z GOJA). Kto teraz zapunktuje i zwiększy swoje szanse na miejsce gwarantujące medal? Sprawdzimy we wtorek!
We wtorek zobaczymy jeszcze dwa mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej. Najpierw bijące się o utrzymanie dziesiąte Blitz powalczy z ósmym 3M. Błyskawice do dziewiątych Prezesów tracą cztery oczka, więc co by się nie wydarzyło w tej kolejce i tak strefy spadkowej nie opuszczą. Każda kolejna strata punktów może jednak naprawdę skomplikować sytuację Błyskawic – remisy, które tak upodobał sobie zespół Marcina Dudy mogą nie zapewnić utrzymania Blitz. Dzielić się punktami nie ma w tym sezonie w zwyczaju AWL, które wraca do gry po miesiącu przerwy. Wojskowych czeka od razu ciężka przeprawa – z Sancho Panza, które wskoczyło w ostatnim tygodniu na podium i na poważnie włączyło się do walki o medale. Czy we wtorek lider wszelakich wrocbalowych klasyfikacji Michał Zbryk znajdzie sposób na najlepszą defensywę Superligi, która straciła zaledwie 6 goli w 7 meczach?
Środę zaczniemy pojedynkiem dwóch drużyn znajdujących się w strefie spadkowej – Przyjaciół Tifosek i Wybrzeża Klatki Schodowej. WKS może być już niemal pewny, że jesienią będzie rywalizować o punkty w pierwszej lidze. Tifoski mogą się jeszcze utrzymać, ale do tego naprawdę potrzebują punktów – obecnie do dziewiątych Prezesów zespół Krzysztofa Natalii traci 5 oczek. Ostatnio gra Tifosek nie wyglądała źle – udało się nawet urwać punkty liderowi, głównie dzięki świetnemu występowi Łukasza Bojarskiego. Jeśli Bojar w środę będzie w takiej formie jak podczas spotkania z Elitą ND, z ugraniem kompletu z WKS nie powinno być problemu.
Najważniejszy mecz tej kolejki czeka nas w środę o 21:30 – liderująca Elita ND zagra z wiceliderem – Klueh. Aktualnie oba zespoły mają na koncie równo po 22 punkty, przy czym Pingwiny mają rozegrane 10 spotkań, a ekipa Darka Nowakowskiego 9. Co tu dużo mówić – kto myśli na poważnie o mistrzostwie musi ten pojedynek wygrać, remis raczej nie urządza nikogo, bo konkurencja nie śpi i chętnych na złoto jest więcej. Wytypowania faworyta się nie podejmiemy, ale możemy przypuszczać, że będzie ciekawie i padnie trochę bramek – Elita ma drugą najmocniejszą ofensywę ligi, Klueh trzecią – lepsze jest w tej materii tylko Sancho Panza.
W czwartek po raz drugi w tym tygodniu na Kuźnikach zameldują się gracze AWL i Blitz Wrocław. Oba zespoły potrzebują punktów – Wojskowi myślą w końcu o kolejnym medalu (najlepiej złotym), a Błyskawice o utrzymaniu. Motywacja dla jednych i drugich jest konkretna, bukmacherzy jednak bez wahania jako faworyta wskazują zespół Wojskowych.
Nieco lepsze notowania u bukmachera ma także Kuchcik Kuźniki, któremu w najbliższy czwartek przyjdzie się mierzyć z Prezesami. Miejscowi mają trzy punkty przewagi nad drużyną Grzegorza Paukszta (przy jednym spotkaniu rozegranym mniej od Prezesów), do tego mają znacznie bardziej bramkostrzelną ofensywę. Co prawda ostatnio Kuchcikowi wypadł ze składu podstawowy bramkarz Tomek Kinal, mimo tego Miejscowi kontynuują dobrą passę – ich ostatnia porażka miała miejsce 11 kwietnia. Czy teraz uda się tę passę podtrzymać, czy może serię meczów bez porażki przerwą jeszcze niepewni utrzymania Prezesi? Zobaczymy w czwartek!
Rozkład gier:
4.06.2019:
19:00 CSWiCH - Dżentelmeni
19:50 Blitz Wrocław – 3M
20:40 Sancho Panza – AWL 
5.06.2019:
20:40 Wybrzeże Klatki Schodowej – Przyjaciele Tifosek
21:30 Elita ND – Klueh 
6.06.2019:
20:40 AWL – Blitz Wrocław
21:30 Kuchcik Kuźniki – Prezesi
1 liga:
Na zapleczu Superligi, podobnie jak przed tygodniem zobaczymy pięć spotkań. Zaczniemy od meczu jednego z głównych kandydatów do mistrzostwa – Fulanito, które do liderujących Eko-Okien traci tylko jeden punkt. Rywalem Szachownic będzie Beer Crew – drużyna, która niedawno jeszcze liczyła się w walce o awans, jednak teraz szanse na to są już raczej niewielkie. Jeśli Fulanito wygra wskoczy na pierwsze miejsce, ale nie wiadomo na jak długo tam zagości. Już dzień później, a więc we wtorek swój mecz rozegrają bowiem Szklarze i to z nie byle kim – z również mającym szansę nawet na złoto AWL II, które pauzowało cały maj. Wojskowi są tuż za podium, z jednopunktową stratą do trzeciego ZBW, mając przy tym najmniej rozegranych meczów ze wszystkich pierwszoligowców – tylko siedem. Czy majowa przerwa wyjdzie im na dobre i teraz wypoczęci rozprawią się z liderem? Nie będzie to łatwe zadanie, bo Eko-Okna grają w tym sezonie naprawdę dobrze, a ich najmocniejszym argumentem jest ofensywa, która strzeliła już 40 goli tej wiosny!
W tym hitowym pojedynku nie będzie mógł zagrać ukarany w ostatniej kolejce czerwoną kartką Dawid Kloczkowski.
W środę na Sarbinowskiej zamelduje się piąty w tabeli AmRest, który będzie walczył o punkty z przedostatnim Deloitte. Będzie to mecz bardzo istotny dla obu stron – team Damiana Szewczyka traci tylko 1 punkt do trzeciego miejsca, natomiast zespół Maćka Zowczaka, mimo że znajduje się prawie na samym dnie tabeli to ma jeszcze szanse si utrzymać. Do składu wraca Damian Leśniowski, który ostatnio musiał pauzować za kartki. Gwiazda AmRestu będzie miała szansę się wykazać – obrona Deloitte nie jest zbyt szczelna i w tym sezonie straciła już 36 goli, co jest prawie najgorszym wynikiem w tej klasie rozgrywkowej (gorzej wypadają tylko Rycerze Ni). AmRest może pochwalić się najlepszym strzelcem, ale Deloitte też ma mocne argumenty po swojej stronie – w klasyfikacji asystentów przewodzi Bartek Żur, który w tym sezonie wypracował już 6 goli kolegom. Który z nich pomoże swojej ekipie ugrać ważne punkty? Sprawdzimy w środę!
Szósty czerwca to bardzo ważna data dla drużyn walczących o ligowy byt. Tego dnia zobaczymy dwa mecze – oba „za sześć punktów”. Najpierw na murawę przy Sarbinowskiej wybiegną Rycerze Ni, którzy zagrają z The Old School. Zespół Gołaczyńskiego jest ósmy, a Kordasa już pod kreską – na dziesiątej lokacie, ale oba teamy dzieli tylko jeden punkt. Te dwie drużyny rozdziela też dziewiąty Astech, który w czwartek zagra z ostatnim Leroy Merlin Wrocław. Różnice punktowe pomiędzy zespołami z dolnych rejonów tabeli są minimalne – ostatni w stawce zespół Andysza traci tylko trzy oczka do Rycerzy (z którymi co ważne wygrał też bezpośrednie starcie). Strefa spadkowa może więc w czwartek powywracać się do góry nogami. Jedno jest pewne – jest o co walczyć, czwartkowe pojedynki na pewno przyniosą więc wiele piłkarskich emocji!
Rozkład gier:
3.06.2019:
21:30 Fulanito – Beer Crew
4.06.2019:
21:30 AWL II – Eko-Okna S.A. 
5.06.2019:
19:50 FC AmRest – Deloitte
6.06.2019:
19:00 Rycerze Ni – The Old School
19:50 Leroy Merlin Wrocław – Astech
2 liga:
Sytuacja w górnej części tabeli w drugiej lidze jest bardzo ciekawa – na górze panuje spory ścisk i dalej nie znamy nazw drużyn, które na jesień zagrają w pierwszej lidze – kandydatów jest całkiem sporo. Szans takich nie mają na pewno Selsey i Awan-Bud, które zajmują odpowiednio czwarte od końca i ostatnie miejsce i tej wiosny do zbyt udanych nie mogą zaliczyć. Mimo wszystko ta kampania jest bardziej udana dla graczy Artura Kobyleckiego i to Selsey niewątpliwie będzie faworytem tego meczu. Pocieszeniem dla Awan-Budu może być fakt, że swoją karę (za czerwoną kartkę w meczu z Kojotami) odbębnił już Andrii Martyniuk, który może już wrócić do składu i wspomóc swój team.
Dziś wieczorem czeka nas także pojedynek na szczycie – drugi Virtual Team zagra z trzecim Capgemini. Wirtualni mają tyle samo punktów co pierwszy Axiom United i jedno oczko przewagi nad zespołem Michała Stokłosy. Mocnym punktem drużyny Łukasza Kucajdy jest ofensywa, która jest prawie najlepsza w drugiej lidze (więcej goli strzelił tylko Axiom). W Virtualu jest sporo bramkostrzelnych zawodników – m.in. Ciepliński, Kucajda, czy Kleszcz, ofensywa Capgemini opiera się w głównej mierze na Michale Stokłosie, liderze klasyfikacji strzeleckiej. Z takimi nazwiskami o gole w poniedziałek możemy być spokojni!
W poniedziałek zagrają także Coyote Logistics i Velicante, a więc odpowiednio 11. i 9. drużyna w tabeli. Oba teamy nie radzą sobie zbyt dobrze w tej edycji, oba także na mecze zbierają dość wąską kadrę, co czasem wychodzi bokiem. Do tego oba teamy ostatnio zebrały konkretny łomot – Kojoty od Selsey, a Velicante od Axiomu. Która drużyna udanie się zrehabilituje za ostatnią kolejkę? Przekonamy się o tym dzisiaj wieczorem! Spotkanie przeciwko Velicante będzie ostatnim meczem pauzy dla kierownika Coyote – Krzysztofa Koronkiewicza, który został zawieszony za czerwoną kartkę w pojedynku z Axiom United.
Axiom United – lider drugiej ligi swój mecz rozegra w środę. Rywalem drużyny Wojciecha Woźniaka będzie ósmy Medserv United, który do Axiomu traci aż 7 punktów. Sytuacja w tabeli a także świetna dyspozycja Marcela Dzwonika w roli faworyta stawia Axiom. Czy na przekór temu Medserv pokusi się o sprawienie niespodzianki?
W piątek zobaczymy dwa pojedynki. Najpierw będziemy śledzić rywalizację sąsiadów z ligowej tabeli – szóstego Core Services i siódmego Logintrade. Team Sławka Ryczkowskiego ma trzy oczka przewagi nad drużyną Jakuba Delimana, a oba zespoły przy dobrych szansach mają nawet szansę na awans – aktualnie tyle samo punktów co Core ma też czwarte JCD. Jest więc o co powalczyć, a kto wyjdzie z tej walki zwycięsko przekonamy się w najbliższy piątek przed 20. Po 20 natomiast będziemy wiedzieć, czy JCD dalej pozostanie niepokonane. Teoretycznie nie powinno być z tym trudności – najbliższy rywal ekipy Łukasza Czuchraja – FiGA jest dopiero przedostatnia i w tym sezonie nie zachwyca – w tej kampanii team Błażeja Hörla wygrał tylko raz. Czy na przekór statystykom FiGA w piątek czymś nas zachwyci i urwie punkty dużo wyżej notowanemu przeciwnikowi? Zobaczymy już za kilka dni!
Rozkład gier:
3.06.2019:
19:00 Selsey – Awan-Bud
19:50 Capgemini – Virtual Team 
20:40 Coyote Logistics – FC Velicante Wrocław
5.06.2019:
19:00 Medserv United – Axiom United
7.05.2019:
19:00 Core Services – Logintrade
19:50 FC JaCierpieDole FC – FiGA
Autor: Marta Toczek ([email protected])



