W miniony piątek rozegraliśmy ostatnie spotkania w ramach pierwszej kolejki sezonu Jesień 2021. Przy Sarbinowskiej odbyły się cztery mecze w ramach WLS i każdy z tych pojedynków inaczej się ułożył.
SUPERLIGA: W Superlidze, w ligowym jakby nie było klasyku, bo obie te drużyny grają we Wrocbalu nieprzerwanie od wielu lat Voltica Service Kuźniki tylko w pierwszej połowie tworzyła z Przyjaciółmi Tifosek wyrównane starcie. W drugiej odsłonie srebrny medalista z wiosny wszedł na wyższe obroty i finalnie cieszył się z wygranej różnicą czterech bramek. Wyrównany miał być pojedynek Astechu z Termo Teamem, a jak już miał ktoś tutaj zwyciężyć to "Ryzykanci". W piłce nożnej nie ma rzeczy niemożliwych. Zespół Roberta Puchały i Piotra Jakubowskiego zagrał bardzo dobre spotkanie i wysoko pokonał faworyta do medalu. Dla którego usprawiedliwienie musimy napisać, że musiał sobie radzić bez swoich liderów ofensywnych - Jakuba Cichego, Mateusza Rusina i Michała Ociesy.
1 LIGA: W pierwszej lidze również dwa spotkania i dwa zdecydowanie bardziej zacięte niż te z najwyższej klasy rozgrywkowej. Na początek piątkowego grania kolejne trzy punkty do swojego dorobku dorzuciło Green Tree, które pokonało faworyzowany Leroy Merlin Wrocław i dzięki temu wskoczyło na fotel lidera. Pierwszy raz od dawien dawna swój mecz na inaugurację wygrało JaCierpieDole FC. Podopieczni Łukasza Czuchraja odwrócili losy spotkania z Różowymi Panterami, gola na wagę trzech punktów strzelając w ostatniej minucie meczu.
RELACJE MECZOWE:
Green Tree - Leroy Merlin Wrocław (2-0) >>>Kuźniki - Przyjaciele Tifosek (3-7) >>>
Capgemini - JaCierpieDole FC (1-2) >>>
Astech - Termo Team (6-1) >>>






