Za nami ósmy tydzień rozgrywek ligi WLS. Sezon wkracza w decydującą fazę. Już powoli poznajemy medalistów, a także pierwszych spadkowiczów. W minionym tygodniu z zaplanowanych 18 spotkań odbyło się tylko 16 albowiem Medserv United i Klueh przegrały z problemami kadrowymi. W tych szesnastu spotkaniach padło 78 bramek, co daje średnią niemal 5 bramek na mecz. O tym co działo się w ósmej serii gier przeczytają państwo w telegraficznym skrócie poniżej.
Superliga:
Zmienne szczęście w minionym tygodniu miało Wybrzeże Klatki Schodowej. Najpierw na rozpoczęcie tygodnia pewnie ograło ono Klueh 4:1, by potem takim samym rezultatem przegrać z Fulanito. Co te wyniki oznaczaja? Otóż to, że gracze Karola Zawadzkiego wydostali się ze strefy spadkowej, jednakże przy niełatwym terminarzu kwestia utrzymania może nie leżeć tylko w ich nogach. Oznacza także, że Pingwiny zostały pierwszym spadkowiczem z Superligi, a także że Fulanito wykonało kolejny krok w celu pozostania w elicie na kolejny rok.
Drugim starciem zdegradowanych już Pingwinów miał być pojedynek z Rycerzami Ni, jednakże Czarni przegrali z problemami kadrowymi i zmuszeni zostali oddać mecz bez walki.
Byliśmy przy walce o utrzymanie to teraz pora na czub tabeli. Plany na zdobycie tytułu mocno skomplikowała sobie AWL, która najpierw zaledwie zremisowała z Blitzem Wrocław, by parę dni później w hitowym pojedynku uznać wyższość Termo Teamu. Nie były to jednak straty punktów przypadkowe, a ponadto to Błyskawice mogą czuć się zawiedzione z remisowego rezultatu, gdyż wypuściły dwubramkowe prowadzenie z rąk. Co łączy dwa spotkania AWL? A to, że w żadnym z nich nie wystąpił najlepszy strzelec Superligi - Łukasz Tracz, bez swojego lidera siła ofensywna drastycznie spadła i obecnie szansę Wojskowych na zdobycie tytułu są już tylko matematyczne.
W meczu, który będzie miał spory wpływ na listę spadkowiczów padł podział punktów. Nokia zremisowała z Astechem. W starciu tym nie mogliśmy zobaczyć największych gwiazd obu zespołów - Dawida Fabisza i Pawła Gniewka. Koniec końców rezultat remisowy sprawia, że gracze Michała Grobelnego wylądowali na dwa mecze przed końcem w strefie spadkowej, a przy nieciekawym dla nich terminarzu rezultat ten może spowodować ich degradację. W lepszej sytuacji znajdują się natomiast Astechowcy, którzy mają teoretycznie łatwiejszy terminarz, lecz na żadną stratę punktów nie mogą sobie już pozwolić.
W hicie najwyższej klasy rozgrywkowej mierzyli się ze sobą Prezesi i Przyjaciele Tifosek. Sam mecz nie zawiódł, toczył się w konwencji "akcja za akcję" i obfitował w wiele sytuacji strzeleckich. Ostatecznie to jednak Prezesi, czyli Mistrzowie Drugiej Połowy po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że ich przydomek nie wziął się znikąd i przegrywając odwrócili losy spotkania i wywalczyli cenne w kontekście obrony mistrzostwa trzy oczka. Katem Tifosek okazał się Szymon Łasiński, jednakże zdołał on pokonać dwukrotnie świetnie dysponowanego Damiana Pająka dopiero w końcówce spotkania.
Niemała niespodzianka czekała nas w piątek, kiedy to outsider 3M mierzył się z zajmującym miejsce w środku stawki teamem Voltica Service Kuźniki. Miejscowi jednak zostali pokonani nie tylko przez oponenta, a także przez problemy kadrowe albowiem skład, którym dysponowali odbiegał od najmocniejszego garnituru. Nie ma co jednak umniejszać zasług 3M, które zagrało bezbłędne spotkanie, w którym od początku do końca przeważali. Tym samym Kuźniki utrudniają sobie szanse na utrzymanie, a team Jacka Nosewicza przedłuża szanse na takowe.
Wyniki:
Wybrzeże Klatki Schodowej - Klueh 4:1 (1:0)
Blitz Wrocław - AWL 2:2 (2:0)
Astech - Nokia 1:1 (0:1)
Termo Team - AWL 2:1 (1:0)
Wybrzeże Klatki Schodowej - Fulanito 1:4 (1:1)
Klueh - Rycerze Ni 0:3 - walkower
Przyjaciele Tifosek - Prezesi 1:2 (1:0)
Voltica Service Kuźniki - 3M 1:5 (0:2)
Sytuacja w tabeli:
Stawce wciąż przewodzą bezbłędni Prezesi, którzy są na dobrej drodze do obrony tytułu. Podium uzupełniają Przyjaciele Tifosek i Termo Team, a różnica między tymi ekipami wynosi zaledwie 2 oczka. Tuż za pudłem wylądowała AWL.Ścisk w tabeli niech potwierdza fakt, że między 5, a 10 lokatą różnica punktowa wynosi zaledwie trzy oczka. Rycerze Ni i Blitz Wrocław mają punktów 13. O jedno mniej ma Fulanito i Voltica Service Kuźniki. Natomiast Wybrzeże Klatki Schodowej i Nokia zgromadziły ich odpowiednio 11 i 10. Astech do bezpiecznego miejsca traci zaledwie dwa oczka. Pięć skalpów zgromadziło 3M, tabelę zamyka zaś Klueh z jednym oczkiem w dorobku.
Statystyki:
W strzelcach czołówka się nie zmienia. Łukasz Tracz - 16, Mateusz Fedyna - 14. Ex aequo na ostatni szczebel podium wdrapali się Miłosz Lobka i Dawid Fabisz, obaj panowie 11 razy pokonywali golkiperów rywali. 10 razy czynił to Adam Kubasiewicz.
Kubasiewicz przewodzi stawce w asystach mając ich na koncie aż 9. O dwie mniej zgromadzili Łukasz Bojarski i Jakub Różanowski. Aż czterech graczy łączy łup 6 ostatnich podań: Bartosza Filińskiego, Filipa Piaseckiego, Michała Ociesę i Łukasza Skowrońskiego.
A.Kubasiewicz i Ł.Tracz zrównali się punktami - obaj panowie mają ich po 19. Podium z zaledwie oczkiem straty zamyka Mateusz Fedyna. Michał Ociesa zdobył 15 skalpów, zaś Miłosz Lobka o jeden mniej.
Drużyna tygodnia:
Termo Team - Ryzykanci w meczu na szczycie ograli faworyzowaną AWL. Gracze Liviu Paduaru ogrywając jednego z głównych faworytów do mistrzostwa potwierzdzili swoje wysokie aspiracje, a także wylądowali na najniższym stopniu podium z którego nie będą chcieli już zapewne zeskoczyć.
Siódemka tygodnia:
Damian Pająk(Przyjaciele Tifosek); Michał Szumny(Termo Team), Marcin Karliński(3M), Radosław Bella(Blitz Wrocław), Rafał Zdunek(Fulanito), Mateusz Gołąbek(Rycerze Ni), Bartosz Wiktorowicz(AWL)
1 LIGA:
Tutaj z kolei walkowerem rozpoczęliśmy. Darmowe trzy oczka MPK Wrocław zafundował Medserv United.
Ubiegły tydzień był świetny dla Mateusza Sajewicza i jego FC Velicante Wrocław. Zawodnik ten dwukrotnie poprowadził swój team do ważnych w kontekście walki o promocję do Superligi wygranych. Najpierw niemal w ostatniej akcji meczu dał prowadzenie Velice w meczu z AKS-em Bzowa Wrocław, by parę dni później niemal w pojedynkę rozgromić Mocambolę. Jego dorobek to jeden gol i dwie asysty. Dzięki kompletowi oczek w ósmym tygodniu team Wojciecha Wieczorka wciąż pozostaje w grze o mistrzostwo.
W meczu na szczycie starły się też Colian Team i Core Services. Samo spotkanie było bardzo wyrównane, jednakże to CS wykazał się większą determinacją i wyszarpał trzy oczka Słodziakom dzięki czemu przeskoczył je w tabeli i wylądował na ostatnim stopniu podium.
Kapela Janusza Wybrańskiego szansy na rehabilitację szukała w starciu z Mocambolą i jako faworyt spotkania nie zawiodła. Okoliczności wygranej jednak nie były łatwe dla Słodziaków, które ropoczęły mecz w pięciu, a na minutę przed końcem remisowali. Wtedy w swoje ręce sprawy wziął duet Wybrańskich - centre Janusza na bramkę zamienił Sebastian i ostatecznie to Colian Team zdobywa bezcenny komplet punktów.
Minionego tygodnia do udanych nie może zaliczyć ZKS Kuźniki, który dwukrotnie schodził z boiska pokonany i dwukrotnie rozmiar porażki był wysoki. Najpierw Fioletowi zostali rozbici przez AWL II, by na zakończenie tygodnia dostać lanie od MPK Wrocław. Te niekorzystne rezulaty sprawiły, że Miejscowi wciąż pozostają w czerwonej strefie, a do bezpiecznego miejsca tracą już trzy oczka.
Podział punktów nastąpił w meczu AKS Bzowej Wrocław z AWL II. Czerwoni przegrywali już dwiema bramkami, jednakże w zaledwie dwie minuty zdołali oni wyrównać, a takowy rezultat okazał się wynikiem końcowym. AKS dzięki cennemu punktowi choć na chwilę ucieka od strefy spadkowej, Wojskowi z kolei komplikują sobie sprawę promocji do Superligi.
Trwa zwycięski marsz Leroy Merlin Wrocław. Tym razem ekipa Grzegorza Andysza zostawiła w polu pokonanych Medserv United i to co wydawało się niemożliwe po słabszym początku sezonu zdaje się być coraz bardziej realne albowiem Liroj do podium traci zaledwie punkt. Medical Coders w minionym tygodniu przypieczętowali swoją degradację.
Na zakończenie tygodnia czekało nas starcie ważne w kontekście pozostania w pierwszej lidze na kolejny rok. FC Przyjął Stracił mierzyło się z JaCierpieDole FC. Okoniki do spotkania przystąpiły bez swoich liderów: Szymona Makucha i Adama Łapety, czego nie można powiedzieć o JCD, które mogło skorzystać z usług Kamila Moczydłowskiego, Łukasza Czuchraja czy Tomasza Pondla. Grające bez zmian FCPS długo pozostawało w grze i z przebiegu meczu nie miało prawa tego meczu przegrać, jednakże po raz kolejny w tym sezonie kulała skuteczność, a i w defensywie nie potrafili oni zachować koncentracji. Koniec końców Łukasz Czuchraj i jego kapela zdobywają ważne trzy oczka po golu Konrada Chmielaka z 37 minuty.
Wyniki:
MPK Wrocław - Medserv United 3:0 - walkower
AKS Bzowa Wrocław - FC Velicante Wrocław 1:3 (0:0)
Core Services - Colian Team 3:1 (2:1)
AWL II - ZKS Kuźniki 6:2 (5:1)
FC Velicante Wrocław - Mocambola 6:0 (4:0)
AKS Bzowa Wrocław - AWL II 2:2 (0:2)
Medserv United - Leroy Merliin Wrocław 0:6 (0:4)
ZKS Kuźniki - MPK Wrocław 1:7 (0:2)
JaCierpieDole FC - FC Przyjął Stracił 2:1 (1:1)
Mocambola - Colian Team 3:4 (1:3)
Sytuacja w tabeli:
MPK Wrocław wciąż przewodzi stawce z trzema punktami przewagi nad drugim w stawce FC Velicante Wrocław. Na podium kosztem Colian Teamu wskoczył Core Services - liczba punktów obu ekip to 18. Leroy Merlin Wrocław wskoczył na miejsce piąte z 17 oczkami. Tuż nad kreską znajdują się AWL II i AKS Bzowa Wrocław. 15 i 14 skalpów. Czerwoną strefę otwiera JaCierpieDole FC z zaledwie punktem straty do bezpiecznej lokaty. ZKS Kuźniki zgromadził oczek 11. Mocambola ma w swoim dorobku trzy mniej. Trzy ekipy są już pewne degradacji, są to: FC Przyjął Stracił, Różowe Pantery i Medserv United.
Statystyki:
Wojciech Wieczorek lideruje stawce z 15 trafieniami. Jedno mniej w swoim dorobku ustrzelił Paweł Garyga. 11 razy drogę do bramki rywali znajdował Damian Kaczmarczyk, natomiast dwa razy mniej czynli to Mateusz Jakubowski i Adam Widera.
Krzysztofa Pełkę zdetronizował Paweł Garyga, teraz to on przewodzi stawce z 8 ostatnimi podaniami, o jedno wyprzedzając dotychczasowego lidera. Z Pełką zrównali się także: Kacper Podgórniak, Mateusz Sajewicz i Dawid Zapaśnik.
W kanadyjce trwa zacięta rywalizacja pomiędzy Pawłem Garygą, a Wojciechem Wieczorkiem. Lider MPK wyprzedza lidera Velici o jeden punkt. Na podium uplasował się Damian Kaczmarczyk z 14 oczkami. 12 skalpów zdobyli Mateusz Sajewicz, Mariusz Duś i Adam Widera.
Drużyna tygodnia:
Core Services - w hitowym starciu ligi pierwszej odprawili oni z kwitkiem Colian Team. Determinacja i walka do końca teamu Sławomira Ryczkowskiego pozwoliły mu zdobyć bezcenne trzy oczka w kontekście walki o medale, a także dzięki zwycięstwu wskoczyli na najniższy stopień podium wyprzedzając właśnie Słodziaków.
Siódemka tygodnia:
Jakub Pondel(JaCierpieDole FC); Janusz Wybrański(Colian Team), Łukasz Sornat(MPK Wrocław), Michał Goździk(Core Services), Mateusz Obara(AWL II), Mateusz Sajewicz(FC Velicante Wrocław), Mariusz Duś(Leroy Merlin Wrocław)
Autor: Jakub Pondel
Mail: kuba_pondel27@wp.pl






