W skróconym przez długi weekend tygodniu zaplanowane było tylko 7 spotkań ligowych, lecz do skutku doszło zaledwie 5. Walkowera swoim przeciwnikom oddało 3M i Wybrzeże Klatki Schodowej. Wydarzeniem tygodnia było starcie o Superpuchar WLS, w którym Prezesi ograli Wielką Niewiadomą. Łącznie w pięciu spotkaniach padło 28 bramek, co daje średnią ponad 5,5 bramki na mecz. O tym co działo się w siódmym tygodniu ligi WLS przeczytacie w telegraficznym skrócie poniżej.
SUPERPUCHAR WLS:
W pojedynku Mistrza WLS - Prezesów z tryumfatorem łączonego Pucharu Ligi - Wielką Niewiadomą emocje były gwarantowane. O końcowym wyniku zadecydowała końcówka spotkania. Chociaż to WN wyszła na prowadzenie jako pierwsza, to jednak gracze Grzegorza Paukszta po raz kolejny pokazali, że ich przydomek nie wziął się z niczego i w ostatnich pięciu minutach nie tylko zdołał wyrównać, lecz przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Koniec końców Andrzej Jaskowski i spółka nie dodazą kolejnego - 12 już Superpucharu do swojej kolekcji, a ten do gablotki wsadzić mogą Prezesi, którzy tryumfują w tych rozgrywkach po raz drugi. Jest to także drugie trofeum mistrza WLS w tym sezonie.
Superliga:
Dwa pierwsze spotkania siódmego tygodnia w najwyższej klasie rozgrywkowej się nie odbyły albowiem najpierw walkowera Przyjaciołom Tifosek oddało 3M, a później AWL zebrała darmowe punkty od Wybrzeża Klatki Schodowej. W poniedziałek zatem odbyło się tylko jedno spotkanie Superligi, w którym Blitz Wrocław ograł Nokię. Grająca bez Pawła Gniewka i Grzegorza Bogacza Nokia musiała uznać wyższość Błyskawic, w których prym wiózł bezbłędny tego dnia Radosław Bella. Końcowy rezultat to 3:1 dla podopiecznych Jakuba Różanowskiego.
Nazajutrz czekały nas dwa spotkania w najwyższej klasie rozgrywkowej. W pierwszym z nich Astech zremisował z Rycerzami Ni. Astech przegrywał do przerwy jedną bramką, by na na dziesięć minut przed końcem mieć dwubramkową przewagę. W końcówce to jednak Ni zadali dwa ciosy i samo spotkanie zakończyło się remisem 4:4, który jednak nie satysfakcjonuje żadnej z ekip. Niebiescy dalej zostają w strefie spadkowej.
Drugim wtorkowym starciem był pojedynek wracającej do gry po miesięcznej przerwie AWL z Voltica Service Kuźniki. Ligowy klasyk zgodnie z przewidywaniami zakończył się wysokim zwycięstwem Wojskowych. Miejscowi do dziesiątej minuty potrafili dotrzymać kroku rywalom, lecz im dalej w las tym przewaga graczy Wojciecha Sztandura była bardziej wyraźna, co odzwierciedla wynik 6:2.
Wyniki:
Przyjaciele Tifosek - 3M 3:0 - Walkower
AWL - Wybrzeże Klatki Schodowej 3:0 - Walkower
Blitz Wrocław - Nokia 3:1 (1:0)
Astech - Rycerze Ni 4:4 (1:2)
AWL - Voltica Service Kuźniki 6:2 (5:2)
Sytuacja w tabeli:
Stawce z kompletem puntków przewodzą Prezesi. Trzy oczka mniej mają drudzy w stawce Przyjaciele Tifosek. Na podium wskoczyła AWL, która także legitymuje się kompletem punktów w zaledwie sześciu spotkaniach. Za strefą medalową wylądowął Termo Team z dwoma oczkami straty do pudła. Blitz Wrocław i Voltica Service Kuźniki zgromadziły po 12 skalpów. Rycerze Ni znajdują się w środku tabeli z dziesięcioma punktami na koncie. O jeden wyprzedzają Nokię i Fulanito. Czerwona strefa prezentuje się następująco: Astech i Wybrzeże Klatki Schodowej po osiem oczek. Klueh ma ich 2, a stawkę zamyka 3M z zaledwie jednym oczkiem.
Statystyki:
Po miesiącu w końcu mamy nowego lidera - Łukasz Tracz zdobył 16 bramek, a drugi Mateusz Fedyna ma o dwie mniej. Ex aequo na najniższym stopniu znaleźli sie Miłosz Lobka i Dawid Fabisz - obaj Panowie po 11 trafień. 10 razy drogę do siatki rywala znajdował Adam Kubasiewicz, wyprzedzając Michała Ociesę o jednego gola.
Adam Kubasiewicz przewodzi stawce z dziewięcioma kluczowymi zagraniami. Dwa mniej wykonał Łukasz Bojarski. Lwia część stawki zanotowała ich sześć: Łukasz Skowroński, Bartosz Filiński, Jakub Różanowski, Filip Piasecki i Michał Ociesa.
Adama Kubasiewicza dogonił Łukasz Tracz i obaj panowie mają po 19 skalpów. Podium zamyka Mateusz Fedyna z jednym oczkiem mniej. Michał Ociesa i Miłosz Lobka do pudła tracą odpowiednio 4 i 5 punkcików. Po 13 punktów w kanadyjce zgromadzili Dawid Fabisz i Łukasz Bojarski.
Drużyna tygodnia:
Blitz Wrocław - w meczu o "sześć punktów" Błyskawice poradziły sobie z Nokią dzięki czemu wskoczyły na piątą pozycję w stawce. Okoliczności przyrody nie były jednak łaskawe dla Blitza albowiem grał on bez zmian, lecz nie przeszkodziło mu to w odniesieniu cennej wygranej.
Siódemka tygodnia:
Z racji tego, że w siódmym tygodniu rozegrano tylko trzy mecze, siódemka tygodnia zostanie wybrana po meczach z tygodnia kolejnego
1 LIGA:
W lidze pierwszej czekały nas dwa spotkania i dwa z udziałem AWL II. Najpierw druga drużyna Akademii Wojsk Lądowych mierzyła się z FC Przyjął Stracił. Wojskowi od początku starali się narzucić rywalowi swój styl gry, co przyniosło efekt w postaci prowadzenia do przerwy. W drugich dwudziestu minutach Okoniki jednak wypudziły się z letargu i zdołały wyjść na prowadzenie, lecz do wyrównania doprowadzili jednak Wojskowi. Pomimo prób z obu stron całe spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
Drugie starcie Wojskowych na papierze powinno być cięższe od tego z FCPS, gdyż mierzyli się z wiceliderującym Colian Teamem. Spotkanie to zostało jednak rozstrzygnięte już w pierwszym kwadransie. Pomimo gry w nieoptymalnym składzie, a co ważniejsze bez nominalnego golkipera Wojskowi przez niemal całe spotkanie dominując pewnie ograli wicelidera. Tym samym gracze Jakuba Polakowskiego wychodzą ze strefy spadkowej, z kolei Słodziaki nie wykorzystały szansy na dogonienie liderującego MPK Wrocław.
Wyniki:
FC Przyjął Stracił - AWL II 2:2 (0:1)
AWL II - Colian Team 4:0 (3:0)
Sytuacja w tabeli:
MPK Wrocław w 18 punktami wciąż przewodzi stawce. Szansy na jego dogonienie nie wykorzystał Colian Team, który dalej ma trzy punkty straty do lidera. W takiej samej sytuacji znajdują się FC Velicante Wrocław i Core Services. Piąty w stawce jest Leroy Merlin Wrocław z 14 skalpami, o jeden wyprzedzając AKS Bzową Wrocław. AWL II wyskoczyło ze strefy spadkowej, a na koncie ma 11 oczek i pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w pierwszoligowej stawce. Czerwoną strefę otwiera ZKS Kuźniki, a za jego plecami czyha JaCierpieDole FC. Obydwie ekipy dzieli punkt. Mocambola po dobrym początku spuściła z tonu, czego efektem jest dziesiąta lokata i tylko osiem punktów. Po pięć oczek zgromadziło FC Przyjął Stracił i Różowe Pantery. Tabelę zamyka Medserv United z zaledwie jednym skalpem.
Statystyki:
Stawce strzelców przewodzi Paweł Garyga z 13 trafieniami, jedno mniej zanotował Wojciech Wieczorek. Podium zamyka zaś Damian Kaczmarczyk z 11 golami. 8 razy drogę do siatki rywala znajdował Rafał Dzietczyk. Siedem razy czynili to Paweł Haza i Adam Widera.
Krzysztof Pełka i Paweł Garyga najlepszymi kreatorami ligi pierwszej. Obaj panowie w swoim dorobku mają sześć ostatnich podań. Ex aequo trzecie miejsce zajmuje Kacper Podgórniak i Dawid Zapaśnik z pięcioma asystami.
W kanadyjce podium takie jak w strzelcach. Liderem Garyga(18), za jego plecami Wieczorek(14), a trzecia lokata przypadła Kaczmarczykowi(12). Rafał Dzietczyk i Adam Widera zgromadzili po 10 skalpów. Z kolei Piotr Ulatowski zgromadził ich 9.
Drużyna tygodnia:
AWL II - nietrudny był to wybór. Wojskowi sami siebie zaskoczyli i najpierw zaledwie zremisowali z outsiderem - FC Przyjął Stracił, by dzień później w o wiele gorszym zestawieniu kadrowym ograć niepokonany dotychczas Colian Team. Wojskowi wciąż legitymują się brakiem porażki, a dzięki czterem punktom zdobytym w siódmym tygodniu wydostali się ze strefy spadkowej.
Siódemka tygodnia:
Z racji tego, że w siódmym tygodniu rozegrano tylko trzy mecze, siódemka tygodnia zostanie wybrana po meczach z tygodnia kolejnego
Autor: Jakub Pondel
Mail: kuba_pondel27@wp.pl






