Za nami czwarty tydzień zmagań w lidze WLS. Nieuchronnie zmierzamy się do półmetku sezonu, a sytuacja w poszczególnych ligach robi się coraz bardziej klarowna. W minionej serii gier mieliśmy kilka zaskakujących rezultatów, ale i wysokich zwycięstw faworytów. Odbyło się wiele pojedynków ważnych dla układu tabeli jak chociażby mecz na szczycie Superligi. W 17 spotkaniach padło 90 bramek, co daje średnią ponad pięciu bramek na mecz.
Superliga:
Zmagania w Superlidze zaczęliśmy ligowym klasykiem, czyli starciem Przyjaciół Tifosek z Blitzem Wrocław. Sytuacja w tabeli wskazywała faworyta w graczach Krzysztofa Natalli i Ci ze swojej roli wywiązali się na trójkę. Trzy bramki strzelone w pierwszej połowie wystarczyły by rozstrzygnąć to spotkanie. Tifoski utrzymują kontakt z czołówką, Błyskawice zaś pozostają w czerwonej strefie.
Z niej zaś gracze Jakuba Różanowskiego mogli uciec w czwartek, kiedy to mierzyli się z czerwoną latarnią ligi - 3M. Do przerwy Błyskawice zaaplikowały rywalom dwie bramki, w drugiej odsłonie dorzuciły jeszcze trzy, samemu nie tracąc żadnej. Katem 3M został Jakub Samborski. Blitz Wrocław dzięki zwycięstwu wydostał się ze strefy spadkowej, podopieczni Jacka Nosewicza wciąż okupują dno tabeli.
Jak 3M znalazło się na ostatniej lokacie? Odpowiedzią na to pytanie jest wtorkowy pojedynek z Klueh. W starciu na dnie tabeli lepsi okazali się gracze Marka Olszewskiego, którzy pomimo absencji Amadeusza Siwika i braku nominalnego bramkarza jedną bramką ograli swojego oponenta. "Trzyemkę" stać było tylko na jedno trafienie, w końcówce spotkania rozmiar porażki zmniejszył Marcin Karliński.
Prezesi nie mieli łatwej przeprawy z Astechem. Mistrzowie Drugiej Połowy do przerwy prowadzili zaledwie jedną bramką z beniaminkiem i nawet musieli gonić wynik. Po przerwie jednak urzędujący mistrz włączył drugi bieg i doszlifował rezultat zdobyciem kilku bramek. Astech mimo ambitnej postawy musiał uznać wyższość hegemona.
Szybko po porażce musieli otrząsnąć się Astechowcy, gdyż parę dni później czekało ich starcie z Fulanito. Jesienią jeszcze w pierwszej lidze górą był Team Roberta Puchały i tak było też tym razem. Na nieszczęście dla Szachownic na pojedynek dotarł spóźniony Dawid Fabisz, który do spółki z Michałem Hnatkiewiczem rozmontował defensywę graczy Pawła Rumina. Niebiescy robią kolejny krok w stronę utrzymania, ich rywal zaś po dobrym początku spuścił z tonu i musi szybko wybudzić się z letargu jeśli chce pozostać w elicie na kolejny rok.
Szczęście okazało się zmienne dla Nokii. Los zagrał z nią w pokera, raz jej dał, a raz zabrał. Najpierw rozbili oni Rycerzy Ni aż 5:0, by na zakończenie tygodnia przegrać takim samym rezultatem z Volticą Service Kuźniki. W starciu z Ni od początku do końca to gracze Michała Grobelnego kontrolowali przebieg spotkania i pewnie wypunktowali rywala. Co do spotkania z Miejscowymi to katem Nokii został - Piotr Użałowicz.
Voltica przed starciem z Nokią mierzyła się jeszcze z Termo Teamem i nie była faworytem tego starcia. Rozpędzeni Ryzykanci mieli przejechać się po swoim rywalu, jednakże ten postawił ciężkie warunki. Jak to bywa w zaiciętych pojedynkach - nieraz potrzebny jest błysk geniuszu indywidualności. Taki zaserwował nam Michał Ociesa, który po raz drugi w biężacej kampanii poprowadził swój team do zwycięstwa.
Skoro już jesteśmy przy Termo Teamie to z ich udziałem odbył się mecz nazwany przez ekspertów hitem kolejki. Niepokonani Ryzykanci mierzyli się z bezbłędnymi Prezesami. Wydawało się, że czekać nas będzie wyrównane starcie, jednakże team Grzegorza Paukszta miał inne plany na piątkowy wieczór. Pierwszy mecz w sezonie zagrał Szymon Łasiński i zrobił to w charakterystyczny dla siebie sposób - pokazał, że jest stworzony do hitowych starć, hat-trick i dorzucona asyta, Gracze Liviu Paduaru przegrywają pierwszy raz tej wiosny, Prezesi zaś samodzielnie przewodzą stawce.
W czwartek pojedynek Superligi oglądaliśmy wyjątkowo na boisku przy Skwierzyńskiej, tam też mierzyli się Rycerze Ni i Wybrzeże Klatki Schodowej. Gdy wydawało się, że kwestią czasu będzie bramka dla WKS-u, wtedy to zabójczą kontrę wyprowadzili Ni. Bramka ta ustawiła to spotkanie, a gracze Michała Żyniewicza po przerwie konsekwetnie bronili dostępu do bramki i zadali kolejne dwa ciosy, po których WKS nie był w stanie się już podnieść.
Wyniki:
Przyjaciele Tifosek - Blitz Wrocław 3:0 (3:0)
3M - Klueh 1-2 (0:1)
Prezesi - Astech 6:2 (3:2)
Nokia - Rycerze Ni 5:0 (1:0)
Termo Team - Voltica Service Kuźniki 5:3 (4:1)
Fulanito - Astech 4:6 (2:3)
Rycerze Ni - Wybrzeże Klatki Schodowej 3:0 (1:0)
3M - Blitz Wrocław 0:5 (0:2)
Nokia - Voltica Service Kuźniki 0:5 (0:0)
Prezesi - Termo Team 6:1 (5:1)
Sytuacja w tabeli:
Liderem Prezesi, którzy nad drugim Termo Teamem mają aż 5 punktów przewagi. Ex aequo trzecią lokatę zajmuje AWL i Przyjaciele Tifosek. Na piąte miejsce w stawce wskoczyli Rycerze Ni, którzy o dwa oczka wyprzedzili Astech. Aż pięć ekip w swoim dorobku zgromadziło pół tuzina punktów, są to: Blitz Wrocław, Wybrzeże Klatki Schodowej, Voltica Service Kuźniki, Fulanito i Nokia. Od dna odbiło się Klueh, zaś czerwoną latarnią pozostaje 3M.
Statystyki:
W klayfikacji strzelców wciąż bez zmian - po 14 bramek w swoim dorobku mają Mateusz Fedyna i Łukasz Tracz. Za nimi istny peleton, któremu przewodzi Adam Kubasiewicz. Osiem bramek łączy Michała Ociesę i Dawida Fabisza. O jedno trafienie mniej zanotował Miłosz Lobka.
Tej klasyfikacji przewodzi natomast Adam Kubasiewicz, który zanotował osiem ostatnich podań. O jedno mniej wykonał Łukasz Bojarski. Podium zamyka Michał Ociesa z pięcioma asystami.
W kanadyjce lideruje także Mateusz Fedyna z 18 punktami. O jeden mniej zgromadzili Adam Kubasiewicz i Łukasz Tracz. Tuż za podium Michał Ociesa - 13 oczek. Łukasz Bojarski z 12 skalpami o dwa wyprzedza Dawida Fabisza.
Drużyna tygodnia:
Klueh - osłabione kadrowo Pingwiny(bez Amadeusza Siwika i nominalnego bramkarza) ograły sąsiada z tabeli - 3M. Wygrana teamu Marka Olszewskiego sprawiła, że opuszczają oni dno tabeli. Czy jest to wypadek przy pracy? Czy może zwiastun lepszej formy Klueh?
Siódemka tygodnia:
Tomasz Kinal(Voltica Service Kuźniki); Michał Żyniewicz(Rycerze Ni), Arnold Siwik(Klueh), Jakub Lewalski(Przyjaciele Tifosek), Michał Ociesa(Termo Team), Piotr Użałowicz(Voltica Service Kuźniki), Szymon Łasiński(Prezesi)
1 LIGA:
Czwarty tydzień w lidze pierwszej zainaugurowaliśmy pojedynkiem Mocamboli z AKS-em Bzowa Wrocław. Faworytem tego starcia byli Czerwoni, jednakże Mocambola miała coś do udowodnienia po wpadce z JCD. Gracze Pawła Potarzyckiego w starciu z AKS-em byli do bólu skuteczni, świetnie bronili i zadali trzy zabójcze ciosy. Katem Bzowej został Adam Garnecki - autor hat-tricka.
Miłe złego początki, tak miniony tydzień mogą podsumować Paweł Potarzycki i spółka. Po ograniu wyżej notowanej Bzowej przyszła wpadka ze znajdującym się w czerwonej strefie Leroy Merlin Wrocław. Gracze Grzegorza Andysza nie pozostawili żadnych złudzeń Zółto-Miętowych, a brylował na boisku Damian Kaczmarczyk.
FC Velicante Wrocław wykonało dwa kroki w stronę walki o najwyższe cele. Na początku tygodnia ograli FC Przyjął Stracił, jednakże rezultat mógłby być zgoła inny gdyby nie świetna postawa między słupkami Bartłomieja Kusia. Parę dni później mierzyli się z czerwoną latarnią ligi - Medservem United i także wygrali różnicą trzech bramek. Dzięki temu Velica do MPK traci już tylko trzy oczka.
Colian Team i ZKS Kuźniki. Jesienią byliśmy świadkami bezbramkowego remisu, tym razem bramki już były, jednak podział punktów znów się przydarzył. Jeden punkt dla Janusza Wybrańskiego i spółki uratował w końcówce spotkania Marek Borowiec.
Core Services wygrywa w thrillerze z Różowymi Panterami. Gracze Sławomira Ryczkowskiego po szalonym spotkaniu zostawiają w polu pokonanych niżej notowaną ekipę Michała Stokłosy. Ostateczny rezultat to 4:3 dla CS. Niebiescy wskakują na czwartą lokatę, Pantery zostają wciąż w czerwonej strefie.
JaCierpieDole FC na koniec tygodnia miało zostać pożarte prez MPK Wrocław. Fakt faktem JCD przegrało, lecz wstydu nie przyniosła. Przez większość starcia ekipa Łukasza Czuchraja grała jak równy z równym, a nawet potrafiła zdominować lidera. MPK jednak miało Pawła Gargyę, który tego dnia zdobył dwie bramki i zanotował asystę przy gwoździu do trumny JCD.
Wyniki:
Mocambola - AKS Bzowa Wrocław 3:2 (2:1)
FC Przyjął Stracił - FC Velicante Wrocław 0:3 (0:1)
Colian Team - ZKS Kuźniki 2:2 (0:1)
FC Velicante Wrocław - Medesrv United 4:1 (2:0)
Core Services - Różowe Pantery 4:3 (1:0)
Leroy Merlin Wrocław - Mocambola 4:1 (1:0)
JaCierpieDole FC - MPK Wrocław 1:3 (1:2)
Sytuacja w tabeli:
Stawce przewodzi MPK Wrocław z kompletem punktów. Trzy oczka mniej ma FC Velicante Wrocław. Z ośmioma punktami podium zamyka ZKS Kuźniki. Z taką samą ilością punktów tuż za pierwszą trójką wylądował Core Services. Trzy ekipy zgromadziły po siedem punktów: AKS Bzowa Wrocław, Mocambola i AWL II. Czerwoną strefę otwiera Colian Team z sześcioma oczkami, o jedno wyprzedzając Leroy Merlin Wrocław. Na miejscu dziesiątym JaCierpieDole FC. "Dolne" podium otwiera FC Przyjął Stracił z jednym oczkiem, tuż za nim z taką samą ilością punktów Różowe Pantery. Medserv United bez punktów zamyka stawkę.
Statystyki:
W strzelcach liderują Paweł Garyga i Wojciech Wieczorek z dziewięcioma trafieniami. Damian Kaczmarzczyk zamyka podium z siedmioma bramkami. Paweł Haza zdobył już 5 goli.
Dalej lideruje Kacper Podgórniak z pięcioma ostatnimi podaniami, o jedno wyprzedzając Krzysztofa Pełkę. Lwia część stawki w swoim dorobku ma po trzy asysty.
Paweł Garyga z 12 oczkami na prowadzeniu. Za jego plecami Wojciech Wieczorek z 10 skalpami. Podium z trzema punktami straty do drugiego miejsca zamyka Damian Kaczmarczyk. Łukasz Sornat i Kacper Podgórniak zgromadzili po sześć punkcików.
Drużyna tygodnia:
FC Velicante Wrocław - ekipa Wojciecha Wieczorka wygrała dwa spotkania z cyklu "must win". Dzięki czemu wciąż pozostają w grze o najwyższe cele. W poniedziałek pewnie ograli FC Przyjął Stracił, a parę dni później taką samą różnicą bramek ograli Medserv United. Velica traci do lidera już tylko trzy oczka.
Siódemka tygodnia:
Bartłomiej Kuś(FC Velicante Wrocław); Kamil Cieślak(FC Velicante Wrocław), Łukasz Sornat(MPK Wrocław), Szymon Brzezicki(Core Services), Adam Widera(Colian Team), Damian Kaczmarczyk(Leroy Merlin Wrocław), Adam Garnecki(Mocambola)
Autor: Jakub Pondel
Mail: kuba_pondel27@wp.pl






