Sklep

Podsumowanie 1 tyg. WLS - Wiosna 2021

Pierwszy tydzień sezonu wiosennego za nami. W Superlidze graliśmy 9 razy, zaś jedno spotkanie mniej czekało nas na jej zapleczu. Znamy pierwszych liderów zarówno statystyk zespołowych jak i indywidualnych. W 17 spotkaniach padły 94 bramki, co daje średnią niemal 5.5 bramki na mecz.

Superliga:

Starcie beniaminków rozpoczęło sezon Wiosna 2021 w Superlidze. Fulanito pewnie ograło Rycerzy Ni, a swój zespół do zwycięstwa poprowadził Piotr Zmarzły - autor dwóch bramek. Rycerze Ni grający bez swojego lidera - Przemysława Topornickiego nie potrafili sforsować dowodzonej przez Tomasza Szabłowskiego defensywy i ostateczny rezultat to 4:0 dla Szachownic.
W piątek Fulanito grało po raz drugi i tym razem już nie było happy endu. Mimo, że wynik tego nie wskazuje to ich rywal - Termo Team miał pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania i rezultat 2:1 jest najmniejszym rywalem kary. 
Ryzykanci udanie także zagrali na inaugurację, kiedy to "do zera" ograli uznanego Superligowca - Blitz Wrocław. W obu tych meczach najbardziej wyróżniała się postać Mateusza Rusina, a w starciu z Błyskawicami czyste konto to zasługa w dużej mierze golkipera - Adriana Lungu.

Wybrzeże Klatki Schodowej mierzyło się z 3M, które już na w pierwszej kolejce musiało zmierzyć się z problemami kadrowymi. Gracze Jacka Nosewicza podjęli jednak rękawice i grając w szóstkę ulegli swojemu oponentowi 1:6. WKS do zwycięstwa poprowadził Robert Cieślik.

Starcie Astechu z AWL zapowiadane było jako pojedynek Dawida z Goliatem. W biblijnej przypowieści wygrał outsider, lecz w Superlidze to jednak faworyt ograł Niebieskich. Astechowcy jednak pozostawili po sobie dobre wrażenie, a także zaimponowali frekwencją. Obie ekipy miały swoje szansę, lecz doświadczenie Wojskowych sprawiło, że ogrywają oni beniaminka.
Drugie starcie z udziałem Reprezentacji Akademii Wojsk Lądowych zapowiadało się na hit kolejki. Pojedynek z brązowymi medalistami sezonu jesiennego - Przyjaciółmi Tifosek rozpatrywane było jako pojedynek dwóch drużyn walczących o mistrzostwo. Sam mecz nie zawiódł - 11 bramek oglądaliśmy w czwartek na Kuźnikach. Po zabójczej końcówce to jednak Wojskowi wyszarpują zwycięstwo Tifoskom i notują bezbłędny bilans.

Udanego debiutu nie zaliczyła Nokia, która musiała uznać wyższość urzędującego mistrza - Prezesów. Katem teamu Michała Grobelnego był sprowadzony przed sezonem Mateusz Fedyna - autor 6 bramek i 3 asyst. Nokia radzić sobie musiała bez swojego duetu - Mizieliński-Gniewek, co także miało wpływ na postawę tej drużyny w ataku. Ostatecznie to Prezesi wygrywają 11:0. 
Wspomniany duet pojawił się jednak w starciu z Klueh, lecz było to one-man show Pawła Gniewka. Lider Nokii zdobył dwie bramki, dorzucił asystę i poprowadził swój team do wygranej, która była mu potrzebna jak tlen po "blowoucie" z Prezesami.
Skoro o Prezesach mowa to w piątek grali po raz drugi w minionym tygodniu. Starcie z Volticą Service Kuźniki nie układało się po ich myśli, gdyż do przerwy przegrywali oni 0:1. W drugiej części gracze Grzegorza Paukszta pokazali skąd wziął się ich przydomek i konsekwentnie wypunktowali swojego oponenta, a takowy obrót wydarzeń sprawia, że Mistrzowie Drugiej Połowy rozsiedli się w fotelu lidera.

Wyniki:
Rycerze Ni - Fulanito 0:4 (0:3)
Blitz Wrocław - Termo Team 0:3 (0:0)
Wybrzeże Klatki Schodowej - 3M 6:1 (2:1)
Astech - AWL 0:2 (0:1)
Nokia - Prezesi 0:11 (0:5)
AWL - Przyjaciele Tifosek 7:4 (3:2)
Klueh - Nokia 3:4 (3:2)
Prezesi - Voltica Service Kuźniki 5:1 (0:1)
Termo Team - Fulanito 2:1 (2:0)

Sytuacja w tabeli:

Po pierwszej serii gier trzy ekipy mają na swoim koncie sześć oczek: Prezesi, AWL i Termo Team. Po trzy oczka zgromadziły: WKS, Fulanito i Nokia. Bez skalpów pozostaję ponad połowa tabeli.

Statystyki:

Kapitalny debiut Mateusza Fedyny w starciu z Nokią sprawił, że lideruje on każdej statystyce indywidualnej. Sześć bramek, 3 asysty i 9 punktów w kanadyjce to dorobek gracza Prezesów po pierwszej kolejce. W klasyfikacji strzelców gonią go Adam Kubasiewicz i Bartosz Wiktorowicz z czterema bramkami. Po trzy razy do siatki trafiali Mateusz Rusin i Robert Cieślik.

Za Fedyną z trzema ostatnimi zagraniami, aż 8 graczy na swoim koncie ma dwie asysty: Filiński, Kubasiewicz, Karpiński, Bojarski, Tracz, Zdunek, Woźniak i Musiatowicz.

W kanadyjce prezentuje się to następująco: Mateusz Fedyna i Adam Kubasiewicz, odpowiednio 9 i 6 skalpów. Za ich plecami uplasowali się z 5 i 4 oczkami Reprezentanci AWL - Bartosz Wiktorowicz i Łukasz Tracz. Z Łukaszem punktami zrównali się Mateusz Rusin i Robert Cieślik.

Drużyna tygodnia:

AWL - Całkiem przyjemny powrót Wojskowych do ligi Wrocbal. W pierwszym starciu ograli oni Astech, lecz styl nie był przekonujący, pamiętajmy jednak, że zwycięzców się nie sądzi. AWL pokazała klasę w drugim spotkaniu, kiedy to ograła bezpośredniego rywala do mistrzostwa - Przyjaciół Tifosek 7:4, przegrywając do 32 minuty 3:4. Świetny comeback graczy Wojciecha Sztandura sprawił, że dotrzymują oni kroku liderującym Prezesom.

Siódemka tygodnia:

Adrian Lungu (Termo Team); Mateusz Rusin(Termo Team), Adam Kubasiewicz(Prezesi), Robert Cieślik(Wybrzeże Klatki Schodowej), Paweł Gniewek(Nokia), Mateusz Fedyna(Prezesi), Bartosz Wiktorowicz(AWL)

 

1 LIGA:

W lidze pierwszej czekało nas osiem spotkań. Zmagania w sezonie Wiosennym WLS rozpoczęliśmy pojedynkiem AWL II z JaCierpieDole FC. Wynik spotkania ustalony został już w pierwszej połowie spotkania. Obie drużyny miały swoje szansę na jego zmianę, jednakże to ostatecznie druga drużyna Akademii Wojsk Lądowych zdobywa premierowe punkty po powrocie do ligi Wrocbal.
W drugim zeszłotygodniowym pojedynku JCD zagrało już o wiele gorzej, co ma odzwierciedlenie w wyniku z AKS-em Bzowa Wrocław, który wziął rewanż za jesienny blamaż, a także podnióśł się po sromotnej porażce z MPK Wrocław i ograł Granatowych 4:2. 
Wspomiana wcześniej porażka z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym we Wrocławiu była nieudaną inauguracją dla Bzowej. Katem AKS-u został Łukasz Majchrowicz, a rezultat 7:1, pokazał że gracze Przemysława Nowickiego będą poważnie liczyć się w walce o awans.

FC Przyjął Stracił mierzyło się z ZKS-em Kuźniki. Po dramatycznej końcówce to jednak Miejscowi zgarniają trzy punkty. Gracze Łukasza Okoniewskiego mają ciąg na bramkę, jednakże niekoniecznie na tę właściwą, dwa samobóje w przeciągu dwóch minut pokrzyżowały plany Okoników na korzystny rezultat.
Kuźnicki ZKS zagrał jeszcze w piątek, kiedy to mierzył się z debiutantem Mocambolą. Przez lwią część spotkania Fioletowi mieli przewagę nad Żółto-Miętowymi, co poskutkowało dwubramkowym prowadzeniem już w 10 minucie. Po raz kolejny jednak ZKS pokazał, że ma problemy z rozgrywaniem końcówek spotkania, gdyż na dziesięć minut przed końcem Mocambola wyrównała, a przy odrobinie szczęścia mogła pokusić się nawet o komplet oczek.

Medserv United i Core Services stworzyły wyrównane widowisko. Z przebiegu meczu wydawało się, że dla CS będzie to spokojne zwycięstwo, jednakże niewymuszone błędy w obronie i sposób w jaki tracili bramki zapewnił im nerwówkę w końcówce spotkania. Na ich szczęście forma spod balonu do torby spakował kapitan Sławomir Ryczkowski, który zapewnił Niebieskim komplet punktów.

W starciu dwóch ekip aspirujących do gry o najwyższe cele padł remis. Jednakże jego okoliczności pokazują szeroko pojęte piękno futbolu. FC Velicante Wrocław dwa razy wychodziło na prowadzenie w meczu z Colian Teamem, jednakże nie potrafiło takowego utrzymać, a straciło je w sposób conajmniej niespotykany, kiedy to w 38 minucie punkt Słodziakom uratował golkiper Michał Płachecki, który zdobył bramkę uderzeniem z własnej połowy.

Starcie dwóch uznanych już pierwszoligowców zakończyło się remisem, jednakże żadnej ze stron on nie satysfakcjonuje. Różowe Pantery wypuściły z rąk dwubramkowe prowadzenie, zaś Leroy Merlin Wrocław z przebiegu spotkania stworzył sobie więcej sytuacji by takowe wygrać.

Wyniki:

AWL II - JaCierpieDole FC 2:1 (2:1)
ZKS Kuźniki - FC Przyjął Stracił 3:2 (1:0)
MPK Wrocław - AKS Bzowa Wrocław 7:1 (3:0)
Medserv United - Core Services 2:3 (1:1)
Colian Team - FC Velicante Wrocław 2:2 (1:1)
Różowe Pantery - Leroy Merlin Wrocław 3:3 (2:1)
Mocambola - ZKS Kuźniki 2:2 (1:2)
AKS Bzowa Wrocław - JaCierpieDole FC 4:2 (1:0)

Sytuacja w tabeli:

Liderem wciąż niepokonany ZKS Kuźniki z czterema punktami. Cztery drużyny zdobyły dotychczas trzy oczka: MPK Wrocław, Core Services, AWL II i AKS Bzowa Wrocław. Po jednym skalpie po pierwszej kolejce w dorobku mają: FC Velicante Wrocław, Colian Team, Różowe Pantery, Leroy Merlin Wrocław i Mocambola. Bez punktów pozostają: FC Przyjął Stracił, Medserv United i JaCierpieDole FC.

Statystyki:

W strzelach lideruje Łukasz Majchrowicz, który ustrzelił hat-tricka z AKS-em. Po dwie bramki mają: Paweł Haza, Maciej Palko, Paweł Garyga i Marcel Syta.

W asystach tylko Kacper Podgórniak zdobył ich więcej niż jedna - aż dwie. Za jego plecami plasują się Adam Łapeta i Krzysztof Pełka, a także znajdujący się poza podium: Krzysztof Łukaszewski, Michał Żychowicz, Mateusz Dobrowolski, Paweł Garyga, Łukasz Majchrowicz, Witold Krzysztofczyk i Łukasz Sornat. 

W kanadyjce ponownie górą Łukasz Majchrowicz z czterema skalpami. Jeden mniej zgromadził Paweł Garyga. Aż siedmiu zawodników w swoim dorobku ma dwa oczka: Maciej Palko, Kacper Podgórniak, Paweł Haza, Marcel Syta, Rafał Dzietczyk, Allan Mierzwa i Dawid Zapaśnik.

Drużyna tygodnia:

MPK Wrocław - Gracze Przemysława Nowickiego wygrali swoje spotkanie w sposób najbardziej przekonujący, co przy klasie ich rywala nie było tak oczywiste. MPK rozbiło AKS Bzową Wrocław, aż 7:1 i pokazali swoje wysokie w tym sezonie aspiracje. Niebiescy zaprezentowali koncertową grę w ataku, co ma odzwierciedlenie w wyniku.

Siódemka tygodnia:

Michał Płachecki (Colian Team); Sławomir Ryczkowski(Core Services), Kacper Podgórniak(ZKS Kuźniki), Łukasz Majchrowicz(MPK Wrocław), Dawid Zapaśnik(AKS Bzowa Wrocław), Maciej Palko(Różowe Pantery), Mateusz Jakubowski(AWL II)

Autor: Jakub Pondel
Mail: kuba_pondel27@wp.pl