Już w najbliższy poniedziałek zainaugurujemy zmagania w sezonie Wiosna 2021. We Wrocławskiej Lidze Siedmioosobowej ze względu na niezgłoszenie się wielu zespołów, będziemy mieli tylko dwie klasy rozgrywkowe. Dzisiaj opisujemy drużyny, które będą rywalizować na poziomie ligi pierwszej, która tak na dobrą sprawę wygląda na ligę drugą. Zachęcamy do lektury!
AKS BZOWA WROCŁAW
AKS Bzowa Wrocław to zespół, który jesienią w sposób boiskowy awansował na zaplecze Superligi, chociaż do końca o to drżył. Przegrał nawet kluczowy mecz z FC PoNalewce. Jak się jednak okazało w ekipie rywali zagrał nieuprawniony zawodnik i walkower dał AKS-owi największy sukces we Wrocbalu. Teraz jednak na poziomie pierwszej ligi nie będzie łatwo się utrzymać. Jakub Świeściak nie będzie mógł skorzystać z liderów z poprzednich sezonów - Sebastiana Kamińskiego i Dawida Błachuta. Wzrok kibiców AKS-u będzie zwrócony w kierunku poczynań duetu Dawid Zapaśnik-Dariusz Kupijaj. Czy ta dwójka pomoże swojej drużynie uniknąć degradacji? Zobaczymy.
COLIAN TEAM
Colian Team rozegra we Wrocbalu już czwarty sezon, ale do tej pory mimo sporych ambicji, sukcesu nie udało się osiągnąć. Gdyby nie reforma ligi (po niezgłoszeniu się wielu zespołów WLS) zespół Janusza Wybrańskiego nie grałby na poziomie pierwszej ligi. Jednakże, jeśli tu już jest, to będzie chciał tym razem przerwać złe rozdanie i w końcu z powodzeniem powalczyć o najwyższe cele. Braciom Widera mają w tym pomóc Sebastian Słomiński (dawniej Wybrzeże Klatki Schodowej) i Antoni Skiba (Planetamebla.pl II). Ofensywa Coliana może być mocna, ale czy w defensywie będzie odpowiednia jakość?
FC VELICANTE WROCŁAW
Mistrz drugiej ligi w sezonie Jesień 2020! Wtedy na tym poziomie rozgrywkowym nie mieli sobie równych i będą chcieli tą formę utrzymać. Do sezonu przystąpią nieco przebudowani kadrowo, lecz liderzy pozostają Ci sami. O grę obronną mają zadbać Bartłomiej Kuś i Piotr Rył, a w ataku błyszczeć mają bracia Wieczorkowie - Adam i Wojciech. Utrzymanie dla nich jest obowiązkiem, a jeśli kadra i forma będzie dopisywać to może i powalczą o awans do elity.
JACIERPIEDOLE FC
Ich nastawienie do gry znamy. Wysokich celów sobie nie ustalają, a przy takim podejściu w zeszłym sezonie zaskoczyli wszystkich (siebie również) i zgarnęli brązowe medale drugiej ligi. Teraz również nie stawiają sobie wygórowanych zadań i również ciężko powiedzieć na co będzie ich stać. Ostatnio gdy grali na zapleczu Superligi byli skazywani na spadek, ale się utrzymali. Czy teraz znowu zagrają z losem w pokera i unikną degradacji? Nie wiadomo. Co jednak wiadomo to fakt, że kadrę kierownictwo klubu utrzymało praktycznie taką samą jak w minionym roku. Jest najlepszy bramkarz minionego sezonu, są Dzietczyk, Falkowski i co kluczowe - Moczydłowski. Ba nawet ją wzmocnili, znanym z Armii Zbawienia i Zielonych Aniołów - Arkadiuszem Barskim.
AWL II
Jeżeli mówimy o zespołach rodem z Akademii Wojsk Lądowych to wiemy, że będą one walczyć o najwyższe cele. Teraz nie powinno być inaczej. Druga ekipa AWL-u to faworyt do wygrania na zapleczu Superligi. Skład nieco zmieniony niż przed rokiem, ale młody i głodny sukcesów. Czy nie zawiodą swoich kibiców i jesienią będziemy świadkami wojskowych derbów w najwyższej klasie rozgrywkowej?
FC PRZYJĄŁ STRACIŁ
Z nazwy jest to debiutant w lidze Wrocbal, ale tylko z nazwy. Mamy bowiem do czynienia z dawnym Virtual Team'em. Kadra ta sama, liderzy Ci sami i ambicje również te same. Ekipa Łukasza Okoniewskiego to zespół doświadczony i zgrany, który zawsze walczy o czub tabeli. Tak powinno być i tym razem. Adam Łapeta, Paweł Ciepliński i Jan Gruca - to na nich będzie oparty FC Przyjął Stracił. Jesienią do końca walczyli o awans, ale na ostatniej prostej z gry wypadli. Czy teraz będzie podobnie i zgodnie z nazwą będą przyjmowali i tracili? Czy jednak będzie to wyglądało nieco lepiej? Przekonamy się!
MOCAMBOLA
Mocambola to debiutant w lidze Wrocbal, w którego barwach zagrają również sami debiutanci. Czego się po nich spodziewać? Nie wiemy! Czy będą dostarczycielem punktów? Czy jednak "czarnym koniem" rozgrywek? Pierwsze odpowiedzi na te nurtujące pytania poznamy już na początku sezonu.
MEDSERV UNITED
Medserv United po raz kolejny zagra w wyższej klasie rozgrywkowej, mimo, że awansu do niej nie uzyskał (chodzi o wywalczenie awansu na boisku). Ekipa Bartosza Rodziewicza ma za sobą dwa słabe sezony. Jesienią przedostatnie miejsce w drugiej lidze z trzema punktami. Zimą również słabe miejsce w drugiej lidze, ale OFC - miejsce ostatnie. Tutaj również tylko jeden mecz wygrany i nie daje to korzystnych perspektyw na zbliżającą się kampanię ligową. Z całym szacunkiem i sympatią dla "Medical Coders", ale każde inne miejsce niż sam dół ligowej stawki - będzie ich sporym sukcesem.
ZKS KUŹNIKI
ZKS Kuźniki ma za sobą najlepszy sezon w historii. Drugie miejsce w drugiej lidze, ale wiosną trudno będzie im o powtórkę z rozrywki. "Miejscowi" słyną ze zgarnego i walecznego kolektywu, ale bez wzmocnień może być im ciężko na zapleczu elity. Tutaj pasja, a także Paweł Haza i Kacper Podgórniak mogą nie wystarczyć. Tak czy siak będziemy trzymać za nich kciuki (z resztą jak za wszystkich), bo są ekipą barwną, a kibiców mają chyba najlepszych w naszej lidze.
MPK WROCŁAW
Po wycofaniu się kilku ekip z Superligi, do jej szeregów wcielone zostało między innymi Fulanito i Rycerze Ni. Zabrakło jednak miejsca dla MPK Wrocław, które ostatnio co prawda nie zagrało tak dobrze jak w turnieju wakacyjnym, ale ich zespół posiada na tyle duży potencjał, żeby powalczyć o najwyższe cele. Doświadczenie i indywidualności takie jak Paweł Garyga, Łukasz Sornat czy Patryk Hłobaż. To może się udać, a każdy inny wynik niż strefa medalowa będzie dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego niemiłym zaskoczeniem.
RÓŻOWE PANTERY
Gdyby istniała druga liga to Różowe Pantery grałyby właśnie na jej poziomie. Jesienią bowiem spadli z zaplecza Superligi, ale, że najniższej klasy rozgrywkowej nie ma to mają okazję, żeby się zrehabilitować. Gra "różowych" nadal będzie polegać na tym co zrobi Michał Stokłosa. Będzie w formie to i kilka punktów zdobędzie. Pytanie tylko czy któryś z jego kolegów mu dopomoże i razem zapewnią Różowym Panterom ligowy byt? Czas pokaże!
LEROY MERLIN WROCŁAW
Leroy Merlin Wrocław tak samo jak MPK Wrocław i AWL II powinen walczyć o najwyższe cele. Zwłaszcza po dosyć udanym sezonie zimowym. Kadra "Liroja" nie uległa żadnym zmianom, a więc o sile tej ekipy nadal będą decydować tacy gracze jak Grzegorz Andysz, Konrad Klimaszewski, Mariusz Duś czy Bogdan Kyrychenko. To na tych zawodników muszą uważać pozostali pierwszoligowcy. Sami zainteresowani również muszą uważać, żeby nie być skazanym tylko i wyłącznie na ich formę, bo wtedy może być różnie.
CORE SERVICES
Na koniec opiszemy zespół niezwykle solidny, ale nie mający dobrych nastrojów po zimie. W pierwszej lidze OFC - Core Services zajął ostatnie miejsce i pożegnał się z elitą, nie wygrywając choćby jednego meczu. Wiosną ma być jednak o niebo lepiej. Już nawet nie chodzi o to, że poziom będzie nieco niszy. Ekipa Sławomira Ryczkowskiego zawsze lepiej prezentuje się na otwartych boiskach. Jesienią zajęli miejsce w czubie tabeli i teraz również będą w takowe mierzyć. Muszą jednak przyjeżdżać na Sarbinowską w galowym składzie, wyciągając też wnioski z głupio traconych punktów w minionej kampanii ligowej.
Autor: Michał Pondel (m.pondel@wrocbal.pl)






