Łukasz Nowak (13')
Rafał Anioł (13')
Piotr Mikołajec (15')
Jakub Czajkowski (15')
Arkadiusz Gołos (18')
Eryk Klimczak (18')
Eryk Klimczak (20')
Krzysztof Kalinowski (30')
Eryk Klimczak (30')Składy zespołów
MVP Spotkania

Eryk Klimczak
Największą postacią meczu był Eryk Klimczak, który brał udział praktycznie w każdej groźnej akcji ofensywnej. Zanotował kilka asyst oraz zdobył efektowną bramkę po lobie nad bramkarzem. Bardzo dobre zawody rozegrali również Łukasz Nowak i Krzysztof Kalinowski.
Relacja z meczu
Zapowiedź
Przed nami kolejne emocje w rozgrywkach 2 ligi! O godzinie 19:45 na boisku przy ulicy Skwierzyńskiej zmierzą się Szpilmacherzy oraz Astech. Patrząc na aktualną formę obu ekip, zapowiada się starcie drużyn znajdujących się na zupełnie różnych biegunach tabeli.
Szpilmacherzy prezentują się w tym sezonie znakomicie. 13 punktów, cztery zwycięstwa i jeden remis dają im obecnie 2. miejsce wśród 12 drużyn ligi. W ostatniej kolejce zespół urządził prawdziwy pokaz siły, rozbijając ZKS Kuźniki aż 8:1. Skuteczność ofensywy robi ogromne wrażenie, a drużyna wyraźnie pokazuje, że walczy o najwyższe cele.
Astech z kolei przeżywa bardzo trudny okres. Dorobek 3 punktów i 11. miejsce w tabeli nie napawają optymizmem, a bilans pięciu porażek w sześciu spotkaniach pokazuje, że zespół wciąż szuka odpowiedniego rytmu. W poprzednim meczu Astech przegrał 0:1 z Bobritos Banditos, pozostawiając po sobie jednak lepsze wrażenie niż wskazuje sam wynik.
Czy rozpędzeni Szpilmacherzy dopiszą kolejne efektowne zwycięstwo i pozostaną w ścisłej czołówce ligi? A może Astech sprawi niespodziankę i zatrzyma jedną z najlepiej punktujących drużyn sezonu? Jedno jest pewne — piłkarskich emocji przy Skwierzyńskiej ponownie nie zabraknie!
Relacja meczowa - Pierwsza połowa
Od pierwszego gwizdka było widać, że zawodnicy Szpilmacherów zamierzają narzucić swoje warunki gry. Już w 2. minucie wywalczyli rzut rożny, jednak nie potrafili stworzyć po nim realnego zagrożenia. Chwilę później Krzysztof Kalinowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Astechu, lecz jego strzał minimalnie minął słupek.
Szpilmacherzy nie odpuszczali. W 3. minucie po rzucie wolnym Eryk Klimczak zagrał do Łukasza Nowaka, jednak i tym razem piłka przeleciała obok bramki. Dwie minuty później ponownie groźnie zaatakowali — Eryk Klimczak napędził akcję ofensywną, po której padł strzał, ale bramkarz Astechu zachował czujność i skutecznie interweniował.
W 7. minucie kolejna próba Szpilmacherów zakończyła się niecelnym uderzeniem, a minutę później zawodnik z numerem 15 próbował zaskoczyć bramkarza strzałem niemal z połowy boiska. Pomysł był świetny, lecz piłka minimalnie minęła bramkę.
W 9. minucie Eryk Klimczak wykonywał rzut rożny. Obrońcy Astechu wybili piłkę, szybko ruszając z kontrą, ale akcja zakończyła się stratą.
Minutę później Łukasz Hauzer oddał bardzo groźny strzał z ponad połowy boiska. Piłka zmierzała w górny róg bramki, jednak goalkeeper Astechu popisał się znakomitą paradą.
Astech odpowiedział dopiero w 12. minucie. Po rzucie rożnym Sebastian Słomiński dwukrotnie trafiał w obrońców, aż w końcu zdecydował się wycofać piłkę do Marka Słoneckiego, który posłał dośrodkowanie na głowę Jakuba Bednarczuka. Uderzenie było jednak zbyt lekkie i bramkarz Szpilmacherów pewnie złapał futbolówkę.
Minutę później worek z bramkami został rozwiązany. Rafał Anioł dograł piłkę do Łukasza Nowaka, a ten pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Szpilmacherzy prowadzili 1:0.
W 15. minucie Astech stracił piłkę w środku pola. Eryk Klimczak wraz z Pawłem Kalinowskim ruszyli z szybkim atakiem. Kalinowski odegrał do Jakuba Czajkowskiego, który błyskawicznie oddał piłkę Piotrowi Mikołajcowi, a akcja zakończyła się drugim trafieniem dla Szpilmacherów.
Dwie minuty później Łukasz Nowak próbował jeszcze przelobować bramkarza, ale ten dobrze odczytał zamiary napastnika i przechwycił piłkę.
W 18. minucie oglądaliśmy jedną z najładniejszych akcji meczu. Eryk Klimczak świetnie obsłużył podaniem Arkadiusza Gołosa, któremu pozostało jedynie dostawić nogę. Piłka wpadła do siatki i było już 3:0.
Tuż przed przerwą Eryk Klimczak ponownie pokazał klasę. Po podaniu Łukasza Nowaka minął kilku zawodników, a następnie efektownym lobem pokonał bramkarza Astechu, podwyższając wynik na 4:0.
Druga połowa
Po zmianie stron Szpilmacherzy nadal dominowali na boisku. W 22. minucie Piotr Mikołajec świetnie przedarł się przez defensywę rywali i oddał mocny strzał. Bramkarz odbił piłkę przed siebie, a do dobitki ruszył Jakub Czajkowski, jednak obrońca Astechu zdążył wybić futbolówkę.
Dwie minuty później Sebastian Słomiński próbował uruchomić Marka Słoneckiego, ale akcja zakończyła się niepowodzeniem. W 27. minucie Krzysztof Kaban dograł do Łukasza Nowaka, jednak napastnik Szpilmacherów nie zdołał dojść do piłki.
W 30. minucie Szpilmacherzy zadali kolejny cios. Eryk Klimczak wykorzystał błąd bramkarza i idealnie obsłużył Krzysztofa Kalinowskiego, który bez problemów skierował piłkę do pustej bramki. Wynik brzmiał już 5:0.
Astech próbował walczyć do końca. W 32. minucie po faulu na zawodniku Astechu arbiter zastosował przywilej korzyści dla Szpilmacherów, jednak ci nie potrafili zamienić sytuacji na kolejną bramkę.
W 34. minucie długa piłka trafiła do Krzysztofa Aksaka, lecz bramkarz zachował koncentrację i skutecznie przejął futbolówkę. Dwie minuty później Eryk Klimczak otrzymał podanie od Łukasza Hauzera i oddał mocny strzał na krótki słupek. Bramkarz ponownie stanął na wysokości zadania i sparował piłkę na rzut rożny.
W 37. minucie Eryk Klimczak znalazł się jeszcze w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak goalkeeper Astechu po raz kolejny wykazał się refleksem i uratował swój zespół przed stratą kolejnego gola.
Podsumowanie meczu
Szpilmacherzy rozegrali bardzo dobre spotkanie i całkowicie zdominowali Astech, wygrywając pewnie 5:0. Od pierwszych minut byli stroną aktywniejszą, częściej utrzymywali się przy piłce i regularnie stwarzali sytuacje podbramkowe.
Największą postacią meczu był Eryk Klimczak, który brał udział praktycznie w każdej groźnej akcji ofensywnej. Zanotował kilka asyst oraz zdobył efektowną bramkę po lobie nad bramkarzem. Bardzo dobre zawody rozegrali również Łukasz Nowak i Krzysztof Kalinowski.
Astech miał pojedyncze momenty dobrej gry, jednak brakowało skuteczności i dokładności w ofensywie. Mimo wysokiego wyniku bramkarz Astechu wielokrotnie ratował swój zespół przed jeszcze wyższą porażką, notując kilka bardzo dobrych interwencji.
Jeśl znalazłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach napisz na maila:
[email protected]



