Sklep

Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Eryk Klimczak

Największą postacią meczu był Eryk Klimczak, który brał udział praktycznie w każdej groźnej akcji ofensywnej. Zanotował kilka asyst oraz zdobył efektowną bramkę po lobie nad bramkarzem. Bardzo dobre zawody rozegrali również Łukasz Nowak i Krzysztof Kalinowski.


Relacja z meczu

Zapowiedź
Przed nami kolejne emocje w rozgrywkach 2 ligi! O godzinie 19:45 na boisku przy ulicy Skwierzyńskiej zmierzą się Szpilmacherzy oraz Astech. Patrząc na aktualną formę obu ekip, zapowiada się starcie drużyn znajdujących się na zupełnie różnych biegunach tabeli.

Szpilmacherzy prezentują się w tym sezonie znakomicie. 13 punktów, cztery zwycięstwa i jeden remis dają im obecnie 2. miejsce wśród 12 drużyn ligi. W ostatniej kolejce zespół urządził prawdziwy pokaz siły, rozbijając ZKS Kuźniki aż 8:1. Skuteczność ofensywy robi ogromne wrażenie, a drużyna wyraźnie pokazuje, że walczy o najwyższe cele.

Astech z kolei przeżywa bardzo trudny okres. Dorobek 3 punktów i 11. miejsce w tabeli nie napawają optymizmem, a bilans pięciu porażek w sześciu spotkaniach pokazuje, że zespół wciąż szuka odpowiedniego rytmu. W poprzednim meczu Astech przegrał 0:1 z Bobritos Banditos, pozostawiając po sobie jednak lepsze wrażenie niż wskazuje sam wynik.

Czy rozpędzeni Szpilmacherzy dopiszą kolejne efektowne zwycięstwo i pozostaną w ścisłej czołówce ligi? A może Astech sprawi niespodziankę i zatrzyma jedną z najlepiej punktujących drużyn sezonu? Jedno jest pewne — piłkarskich emocji przy Skwierzyńskiej ponownie nie zabraknie!

Relacja meczowa - Pierwsza połowa

Od pierwszego gwizdka było widać, że zawodnicy Szpilmacherów zamierzają narzucić swoje warunki gry. Już w 2. minucie wywalczyli rzut rożny, jednak nie potrafili stworzyć po nim realnego zagrożenia. Chwilę później Krzysztof Kalinowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Astechu, lecz jego strzał minimalnie minął słupek.

Szpilmacherzy nie odpuszczali. W 3. minucie po rzucie wolnym Eryk Klimczak zagrał do Łukasza Nowaka, jednak i tym razem piłka przeleciała obok bramki. Dwie minuty później ponownie groźnie zaatakowali — Eryk Klimczak napędził akcję ofensywną, po której padł strzał, ale bramkarz Astechu zachował czujność i skutecznie interweniował.

W 7. minucie kolejna próba Szpilmacherów zakończyła się niecelnym uderzeniem, a minutę później zawodnik z numerem 15 próbował zaskoczyć bramkarza strzałem niemal z połowy boiska. Pomysł był świetny, lecz piłka minimalnie minęła bramkę.

W 9. minucie Eryk Klimczak wykonywał rzut rożny. Obrońcy Astechu wybili piłkę, szybko ruszając z kontrą, ale akcja zakończyła się stratą.

Minutę później Łukasz Hauzer oddał bardzo groźny strzał z ponad połowy boiska. Piłka zmierzała w górny róg bramki, jednak goalkeeper Astechu popisał się znakomitą paradą.

Astech odpowiedział dopiero w 12. minucie. Po rzucie rożnym Sebastian Słomiński dwukrotnie trafiał w obrońców, aż w końcu zdecydował się wycofać piłkę do Marka Słoneckiego, który posłał dośrodkowanie na głowę Jakuba Bednarczuka. Uderzenie było jednak zbyt lekkie i bramkarz Szpilmacherów pewnie złapał futbolówkę.

Minutę później worek z bramkami został rozwiązany. Rafał Anioł dograł piłkę do Łukasza Nowaka, a ten pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Szpilmacherzy prowadzili 1:0.

W 15. minucie Astech stracił piłkę w środku pola. Eryk Klimczak wraz z Pawłem Kalinowskim ruszyli z szybkim atakiem. Kalinowski odegrał do Jakuba Czajkowskiego, który błyskawicznie oddał piłkę Piotrowi Mikołajcowi, a akcja zakończyła się drugim trafieniem dla Szpilmacherów.

Dwie minuty później Łukasz Nowak próbował jeszcze przelobować bramkarza, ale ten dobrze odczytał zamiary napastnika i przechwycił piłkę.

W 18. minucie oglądaliśmy jedną z najładniejszych akcji meczu. Eryk Klimczak świetnie obsłużył podaniem Arkadiusza Gołosa, któremu pozostało jedynie dostawić nogę. Piłka wpadła do siatki i było już 3:0.

Tuż przed przerwą Eryk Klimczak ponownie pokazał klasę. Po podaniu Łukasza Nowaka minął kilku zawodników, a następnie efektownym lobem pokonał bramkarza Astechu, podwyższając wynik na 4:0.

Druga połowa

Po zmianie stron Szpilmacherzy nadal dominowali na boisku. W 22. minucie Piotr Mikołajec świetnie przedarł się przez defensywę rywali i oddał mocny strzał. Bramkarz odbił piłkę przed siebie, a do dobitki ruszył Jakub Czajkowski, jednak obrońca Astechu zdążył wybić futbolówkę.

Dwie minuty później Sebastian Słomiński próbował uruchomić Marka Słoneckiego, ale akcja zakończyła się niepowodzeniem. W 27. minucie Krzysztof Kaban dograł do Łukasza Nowaka, jednak napastnik Szpilmacherów nie zdołał dojść do piłki.

W 30. minucie Szpilmacherzy zadali kolejny cios. Eryk Klimczak wykorzystał błąd bramkarza i idealnie obsłużył Krzysztofa Kalinowskiego, który bez problemów skierował piłkę do pustej bramki. Wynik brzmiał już 5:0.

Astech próbował walczyć do końca. W 32. minucie po faulu na zawodniku Astechu arbiter zastosował przywilej korzyści dla Szpilmacherów, jednak ci nie potrafili zamienić sytuacji na kolejną bramkę.

W 34. minucie długa piłka trafiła do Krzysztofa Aksaka, lecz bramkarz zachował koncentrację i skutecznie przejął futbolówkę. Dwie minuty później Eryk Klimczak otrzymał podanie od Łukasza Hauzera i oddał mocny strzał na krótki słupek. Bramkarz ponownie stanął na wysokości zadania i sparował piłkę na rzut rożny.

W 37. minucie Eryk Klimczak znalazł się jeszcze w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak goalkeeper Astechu po raz kolejny wykazał się refleksem i uratował swój zespół przed stratą kolejnego gola.

Podsumowanie meczu

Szpilmacherzy rozegrali bardzo dobre spotkanie i całkowicie zdominowali Astech, wygrywając pewnie 5:0. Od pierwszych minut byli stroną aktywniejszą, częściej utrzymywali się przy piłce i regularnie stwarzali sytuacje podbramkowe.

Największą postacią meczu był Eryk Klimczak, który brał udział praktycznie w każdej groźnej akcji ofensywnej. Zanotował kilka asyst oraz zdobył efektowną bramkę po lobie nad bramkarzem. Bardzo dobre zawody rozegrali również Łukasz Nowak i Krzysztof Kalinowski.

Astech miał pojedyncze momenty dobrej gry, jednak brakowało skuteczności i dokładności w ofensywie. Mimo wysokiego wyniku bramkarz Astechu wielokrotnie ratował swój zespół przed jeszcze wyższą porażką, notując kilka bardzo dobrych interwencji.

 

Jeśl znalazłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach napisz na maila:
[email protected]




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL