Składy zespołów
MVP Spotkania

Łukasz Frąszczak
Był kluczową postacią meczu – zdobył dwie bramki, w tym decydującą, i przez całe spotkanie stwarzał największe zagrożenie pod bramką rywali. To jego skuteczność i aktywność przesądziły o pierwszym zwycięstwie Astechu
Relacja z meczu
Podsumowanie:
Za nami starcie dwóch zespołów z różnych biegunów tabeli – Astech, który wciąż szukał pierwszych punktów po trzech porażkach, oraz Old Team, próbujący ustabilizować formę po mieszanym początku sezonu. To był mecz z dużym ciężarem gatunkowym, szczególnie dla Astechowców.
Spotkanie od pierwszych minut było bardzo otwarte. Już w 2. minucie Łukasz Frąszczak obił poprzeczkę, dając sygnał do ataku. Astech przeważał w pierwszej części meczu, stwarzając więcej sytuacji – blisko był także Wiktor Smoter w 10. minucie, jednak jego strzał minął bramkę. Z czasem Old Team odpowiedział i zaczął przejmować inicjatywę, ale mimo kilku groźnych akcji, w tym sytuacji sam na sam Tomasza Hanki w 19. minucie, nie potrafił pokonać bramkarza. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Druga połowa ponownie rozpoczęła się od naporu Astechu. Frąszczak miał kolejne znakomite okazje, jednak brakowało skuteczności. Przełamanie przyszło w 26. minucie – po błędzie defensywy Old Teamu to właśnie Frąszczak wpisał się na listę strzelców i dał prowadzenie 1:0. Chwilę później Old Team był o krok od wyrównania, ale po uderzeniu Hanki piłka trafia w poprzeczkę, odbija się od słupka i wypada z bramki. Po decyzji sędziego - nie ma bramki. Astech nie zwalniał tempa – w 36. minucie Frąszczak popisał się świetnym lobem, podwyższając na 2:0. Odpowiedź przyszła niemal natychmiast – już minutę później Jędrzej Żygadło zdobył bramkę kontaktową po zamieszaniu w polu karnym.
Ostatecznie Astech utrzymał prowadzenie i sięgnął po pierwsze punkty w sezonie, wygrywając 2:1 po bardzo intensywnym i emocjonującym spotkaniu.
Jeśl znalazłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach napisz na maila:
[email protected]




